Skażona wołowina z Brazylii. Polska zaostrza kontrole. "Będziemy badać wnikliwiej"
Polska nie wykryła na razie żadnych przypadków wołowiny z Brazylii, która zawierałaby niedozwolony hormon wzrostu - zapewniła w rozmowie z Polskim Radiem wiceminister rolnictwa. Małgorzata Gromadzka poinformowała, że w związku z przypadkami odnotowanymi w kilku unijnych krajach Polska zaostrzyła kontrole na granicach.
2026-02-24, 17:03
Ministerstwo rolnictwa: reagujemy na sygnały
- Będziemy badać jeszcze bardziej, jeszcze wnikliwiej, tak aby Polki i Polacy mieli pewność, że spożywają żywność nieskażoną substancjami, których nie powinni spożywać. Oczywiście promujemy polską wołowinę dlatego zachęcam aby nie kupować wołowiny z innych krajów, tylko polską, ale my na takie sygnały absolutnie reagujemy - powiedziała wiceminister rolnictwa Małgorzata Gromadzka.
Polska została poinformowana o wykrytych przypadkach hormonu wzrostu w brazylijskiej wołowinie pod koniec ubiegłego (2025) roku przez Komisję Europejską. Sama Komisja wykryła takie przypadki w październiku (10.2025) - poinformowała jej rzeczniczka w oświadczeniu przesłanym brukselskim korespondentom.
Podkreśliła, że do Unii wwieziono niewielkie ilości mrożonego mięsa z Brazylii skażonego estradiolem i nie stanowią one bezpośredniego zagrożenia dla zdrowia europejskich konsumentów. Natomiast - jak dodała - wszystkie kraje zostały poinformowane o tym, by zachowały czujność. Sama Komisja zwiększyła o połowę liczbę audytów w krajach Mercosuru.
- Czekolada w pudełkach antykradzieżowych. Sklepy mają poważny problem
- Polska chce wznowienia eksportu jabłek do Brazylii. Mercosur może działać w dwie strony
- Kobieta używała kodów do oszukiwania kas w Biedronce. Wpadła po 59. razie
Źródło: Polskie Radio