Keir Starmer zrobił zamieszanie pod Koninem. "Nie wiedzieliśmy, co się dzieje"

Zamieszanie na ulicach i kilka czarnych aut - tak mieszkańcy powiatu kolskiego wspominają sobotnią wizytę szefa brytyjskiego rządu Keira Starmera wraz z małżonką. Polityk przyjechał do Polski prywatnie, ze względu na historię rodzinną swej małżonki.

2026-02-24, 21:39

Keir Starmer zrobił zamieszanie pod Koninem. "Nie wiedzieliśmy, co się dzieje"
Keir Starmer z wizytą w Polsce. Przyjechał nieoficjalnie, dla żony. Foto: PAP/EPA/TOLGA AKMEN

Keir Starmer z wizytą w Polsce. Przyjechał ze względów rodzinnych

Brytyjska para pojawiła się w miejscowości Budzisław Stary w gminie Osiek Mały. Ich obecność nie była wcześniej zapowiadana, a wizyta miała charakter nieoficjalny. - Zrobił się szum, nie wiedzieliśmy, co się dzieje - relacjonowała Polskiemu Radiu mieszkanka regionu kolskiego, pani Agnieszka. - Całe mnóstwo ludzi. Trwało to ileś czasu, poszli do starszego mieszkańca tutejszej wsi, porozmawiać, wypytać o szczegóły z życia odległego, zasięgnąć historycznych treści - wspomina kobieta. 

Spotkanie ze starszym mieszkańcem Budzisławia Starego trwało kilkadziesiąt minut. Prawie 80-letni mężczyzna początkowo nie wiedział, że ma do czynienia z premierem Wielkiej Brytanii. - Przyszedł tłumacz, zapukał w drzwi, wszedł, i zapytał: czy mogę pana prosić. Wyszedłem, rozmawialiśmy tutaj. Pełna obstawa - opowiada senior Budzisławia Starego.

Brytyjskiego rozmówcę rozpoznał dopiero wnuk mężczyzny, który zrobił zdjęcia Keirowi Starmerowi. - Tłumacz się tylko uśmiechnął, i poszli - kończy opowieść mężczyznę.

Posłuchaj

Mieszkaniec Budzisławia Starego o swoim spotkaniu z Keirem Starmerem (IAR) 0:22
+
Dodaj do playlisty

Żona premiera, Viktoria Starmer pochodzi z rodziny o żydowskich korzeniach. Jej ojciec urodził się w 1929 roku w Londynie w rodzinie, która wcześniej wyemigrowała z Polski. To właśnie linia ojcowska miała łączyć rodzinę z terenami ziemi kolskiej.

Czytaj także: 

Źródła: Polskie Radio/mbl


Polecane

Wróć do strony głównej