Genueńska ściana deszczu przetnie Polskę. IMGW wydał specjalny komunikat
Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej ostrzega przed możliwym załamaniem pogody pod koniec marca. Najnowsze prognozy modeli numerycznych - szczególnie europejskiego ECMWF - wskazują na ryzyko ukształtowania się niżu genueńskiego, który w skrajnym scenariuszu przyniesie opady rzędu 200 mm.
2026-03-22, 18:09
Niż genueński może przynieść ulewy do Polski
Zgodnie z prognozowanym scenariuszem, pierwszym etapem będzie pojawienie się niżu nad Bałtykiem. Przyniesie on wzrost prędkości wiatru - lokalnie nawet do 65-80 km/h - oraz opady deszczu.
Kolejnym krokiem ma być spływ chłodnego powietrza nad rejon Morza Śródziemnego. To właśnie ten proces może uruchomić cyklogenezę i doprowadzić do powstania niżu genueńskiego - jednego z najbardziej niebezpiecznych układów barycznych dla Europy Środkowej.
Najbardziej niepokojący scenariusz zakłada, że niż przemieści się nad Europę Środkową i ulegnie spowolnieniu lub częściowej blokadzie. W takiej sytuacji strefy opadów mogłyby utrzymywać się nad tym samym obszarem przez wiele dni. To właśnie ten mechanizm odpowiada za najbardziej ekstremalne epizody opadowe w regionie.
Nawet 150-200 mm deszczu i ryzyko podtopień
W skrajnym wariancie, między czwartkiem a poniedziałkiem, suma opadów może osiągnąć lokalnie od 150 do nawet 200 mm. Najbardziej zagrożone są południowe i południowo-wschodnie regiony Polski.
Tak wysokie wartości mogą prowadzić do podtopień, gwałtownych wzrostów stanów wód oraz lokalnych wezbrań rzek - szczególnie w obszarach górskich i podgórskich.
Deszcz, śnieg i wyraźne ochłodzenie
Napływ chłodniejszego powietrza sprawi, że opady nie będą miały wyłącznie charakteru deszczowego. Miejscami możliwy jest deszcz ze śniegiem, a w wyższych partiach gór - intensywne opady śniegu. Całości towarzyszyć będzie wyraźne ochłodzenie, które dodatkowo spotęguje odczucie niekorzystnych warunków pogodowych.
Prognoza opadów 26 marca (Źródło: ECMWF) Meteorolodzy podkreślają, że jest to na razie najbardziej pesymistyczny wariant rozwoju sytuacji. Jego realizacja zależy przede wszystkim od dokładnej trajektorii niżu, która wciąż pozostaje niepewna.
Najbliższe 48-72 godziny będą decydujące. To wtedy okaże się, czy scenariusz z bardzo wysokimi sumami opadów zacznie się potwierdzać, czy też układ ominie Polskę lub przyniesie znacznie łagodniejsze warunki.
Czytaj także:
- Powrót zimy dosięgnie Polski. Czescy meteorolodzy pokazali mapę
- Rekordowe zaspy stały do wiosny i dziś zamieniają się w rzeki. Kamczatka zalana
Źródła: PolskieRadio24.pl/IMGW