Nawrocki ułaskawi byłego opozycjonistę? Zażądał akt sprawy
Karol Nawrocki ułaskawi Adama Borowskiego? Prezydent - powołując się na przepisy konstytucji dotyczące prawa łaski - zażądał od Prokuratora Generalnego Waldemara Żurka akt sprawy byłego opozycjonisty z czasów PRL. Informacje w tej sprawie zamieścił na platformie X szef kancelarii prezydenta Zbigniew Bogucki.
2026-03-25, 10:25
Adam Borowski skazany na więzienie za zniewagę Giertycha
We wtorek warszawski sąd rejonowy zdecydował w sprawie wykonania kary pozbawienia wolności wobec Adama Borowskiego za znieważenie prawnika i posła KO Romana Giertycha. Wtorkowe orzeczenie wykonawcze jest kolejną odsłoną sprawy toczącej się wobec Borowskiego - obecnie szefa warszawskiego klubu "Gazety Polskiej" - w związku z jego wypowiedzią w TV Republika z 2020 r.
"Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Karol Nawrocki działając na podstawie art. 139 Konstytucji postanowił zażądać od Prokuratora Generalnego w trybie art. 567 par. 2 Kodeksu postępowania karnego przedstawienia akt sprawy Pana Adama Borowskiego, bez zbędnej zwłoki, w terminie nie dłuższym niż 30 dni" - napisał Bogucki na X.
Karol Nawrocki ułaskawi Borowskiego? Zwrócił się do ministra Żurka
Szef KPRP odniósł się do artykułu Konstytucji mówiącego o prezydenckim prawie łaski. Z kolei art. 567. par. 2 Kodeksu postępowania karnego odnosi się do wszczęcia postępowania o ułaskawienie z urzędu. "Prokurator Generalny przedstawia Prezydentowi Rzeczypospolitej Polskiej akta sprawy lub wszczyna z urzędu postępowanie o ułaskawienie w każdym wypadku, kiedy Prezydent tak zadecyduje" - głosi przepis.
Bogucki zamieścił we wpisie również zdjęcie z postanowieniem Prezydenta RP o zażądaniu przedstawienia mu akt sprawy Borowskiego, na którym widnieje data 24 marca tego roku oraz podpis Karola Nawrockiego.
Borowski w 2020 r. w kontekście sprawy Polnordu powiedział, że Giertych jest adwokatem, który "współpracuje z przestępcami i zapewniał nie tylko tarczę prawną, ale dawał swoich znajomych, żeby byli 'słupami'". Skutkowało to prywatnym aktem oskarżenia wobec Borowskiego sformułowanym przez Giertycha. Po raz pierwszy - jak donosił portal Oko.press - w listopadzie 2023 r. sąd w tej sprawie warunkowo umorzył postępowanie przeciwko Borowskiemu, na rok próby.
"Borowski nie wykonał przeprosin, na co miał aż rok. (...) Dlatego sąd na nowo podjął sprawę. W kwietniu 2025 r. sąd wydał drugi wyrok, w którym skazał już Borowskiego na pół roku więzienia" - pisał portal. Jak podało Oko.press, kara była w zawieszeniu, ale nadal nie był wykonywany obowiązek przeprosin.
"Nie przeproszę. Mogę iść do więzienia"
Z kolei we wtorek, jak poinformowało m.in. Radio Wnet, odbyło się posiedzenie sądu w sprawie wykonania kary wobec Borowskiego. "Sąd uznał, że Borowski nie wykonał nałożonego obowiązku przeprosin, dlatego zdecydował o zarządzeniu wykonania kary 6 miesięcy pozbawienia wolności. Decyzja nie jest jeszcze prawomocna - obrona zapowiada zaskarżenie" - napisano na stronie radia. Sam Borowski powiedział w Radiu Wnet, że "nie przeprosi". - Mogę iść do więzienia - oznajmił.
Roman Giertych był jedną z 12 osób zatrzymanych w połowie października 2020 r. w związku ze śledztwem dotyczącym wyprowadzenia i przywłaszczenia łącznie ok. 92 mln zł ze spółki Polnord. W styczniu 2025 r. Prokuratura Regionalna w Lublinie umorzyła to postępowanie, gdyż według ustaleń śledczych nie doszło do popełnienia przestępstwa.
Opozycjoniści z czasów PRL apelują do Żurka. "Borowski nie chce tego zrobić"
W styczniu br. 25 działaczy opozycji demokratycznej z czasów PRL przesłało szefowi MS Waldemarowi Żurkowi oświadczenie w sprawie Borowskiego. Jego celem było skłonienie ministra, by przyjrzał się sprawie. Oświadczenie podpisali m.in.: Władysław Frasyniuk, Zbigniew Janas, Czesław Bielecki i Zbigniew Bujak. Z kolei także w styczniu br. grupa 91 członków byłej opozycji antykomunistycznej w PRL oraz "innych osób podzielających ich stanowisko" skierowała list do RPO. Zaapelowali w nim o złożenie przez Marcina Wiącka kasacji lub skargi nadzwyczajnej od wydanego w sprawie Borowskiego wyroku.
- Adam Borowski mógł przeprosić, nie chce tego zrobić - mówił wtedy w RMF minister Żurek. Dodawał jednak, że przyjrzy się sprawie Borowskiego, ponieważ nie chce, żeby stał się on "ikoną tej grupy politycznej, którą reprezentuje, jako osoba prześladowana".
Nawrocki komentuje możliwość ułaskawienia
W styczniu br. w TV Republika o możliwość ułaskawienia Borowskiego był także pytany prezydent Karol Nawrocki. Prezydent odpowiedział: "Oczywiście sprawę znam, zresztą znam też Adama Borowskiego - działacza opozycji antykomunistycznej, bardzo odważnego człowieka, który zawsze stawał po stronie Polski".
- Niepokojąca jest ta informacja. Jeszcze nie podjąłem żadnych decyzji na temat ułaskawień. Są już gotowe na moim biurku, ale w związku z wieloma obowiązkami jeszcze nie zdążyłem się nad nimi pochylić. Poprosiłem o pełną analizę sprawy pana Adama Borowskiego - mówił prezydent.
- Tusk zwrócił się do Nawrockiego. Chodzi o spotkanie z Orbanem
- Spięcie prezydenta z dziennikarzem TVN24. Sekielski: wyszedł i prawie mu walnął
- Debiut Marty Nawrockiej na światowej scenie. Pierwsza Dama zabierze głos
Źródła: X.com/PAP/Oko.press/Radio Wnet/hjzrmb