Psycholog wyjaśnia, dlaczego nie lubimy poniedziałków i jak to zmienić

Większość z nas nie lubi poniedziałków. Kiedy słyszymy budzik po weekendzie, najchętniej zostalibyśmy w łóżku albo poprosili o dzień wolny. Krótko mówiąc - doskwiera nam "syndrom poniedziałku". Z czego on się bierze i jak sobie z nim poradzić?

2026-04-13, 09:29

Psycholog wyjaśnia, dlaczego nie lubimy poniedziałków i jak to zmienić
Dlaczego nie lubimy poniedziałków. Foto: Radius Images/Eastnews

Dlaczego nienawidzisz poniedziałków?

Jak twierdzi psycholożka dr Milena Marczak, ludzie dzielą się na dwie grupy - pierwsza nienawidzi poniedziałków, a druga - wręcz przeciwnie. Jeśli sądzisz, że poniedziałki powinny przestać istnieć, a na samą myśl o wstaniu po niedzieli ci słabo, to warto dowiedzieć się, dlaczego tak się dzieje. Psycholożka wymieniła kilka możliwych przyczyn takiego stanu rzeczy.

  1. Nie lubisz swojej pracy lub współpracowników. Męczy cię panująca w niej atmosfera lub nie widzisz sensu w tym, co robisz zawodowo.
  2. Poniedziałek jest momentem opłakiwania weekendu i powrotu do obowiązków.
  3. Nie odpocząłeś w weekend - mogło wydarzyć się coś, co angażowało cię psychicznie i emocjonalnie, więc w poniedziałek odczuwasz zmęczenie, zwłaszcza psychiczne.
  4. W weekend został zaburzony cykl organizmu. Więcej snu, więcej rozrywek, mniej pracy, może więcej używek mogło rozregulować organizm, co poskutkowało poniedziałkowym poczuciem senności i rozdrażnieniem.
  5. Należy pamiętać, że nie każdy ma wolny weekend. Część z nas pracuje w soboty lub niedziele (albo obydwa te dni), więc organizm w poniedziałek daje znać, że należy odpocząć. - Uważam, że nie powinniśmy psychologicznie traktować poniedziałku jako nowego początku, bo wielu z nas pracuje także w weekend - powiedziała Marczak.

Jeżeli więc doskwiera nam syndrom poniedziałku, warto przeanalizować przyczyny tego problemu i spróbować wdrożyć rozwiązanie. Może zastanowić się nad zmianą ścieżki zawodowej? Spróbować spać tyle samo godzin w tygodniu i w weekend, żeby nie rozregulować organizmu? Możliwości jest wiele, a kluczem jest dobranie rozwiązania do siebie.

"Sunday scaries", czyli kiedy odczuwasz niedzielne lęki

Z syndromem poniedziałku wiążą się zjawiska "sunday blues" i "sunday scaries" (z ang. niedzielne lęki). Są to negatywne myśli i emocje związane z nadchodzącym tygodniem pracy lub nauki. Dr Peggy Loo, licencjonowana psycholożka i dyrektorka Manhattan Therapy Collective wyjaśnia, że niedzielny blues to żal za minionym weekendem, natomiast niedzielne lęki - obawy o przyszłość.

Inna psycholożka, dr Manly podkreśla, że każdy może być podatny na niedzielne lęki, jednak szczególnie narażone na nie są osoby przemęczone lub zestresowane. Co ważne, częstotliwość występowania niedzielnych lęków jest indywidualna - u niektórych może pojawiać się sporadycznie, a u innych jest stałym elementem tygodnia.

Specjaliści wskazują, że główną przyczyną tego zjawiska jest konieczność powrotu do pracy po weekendzie. Co ważne, uczniowie i studenci również mogą odczuwać takie lęki w związku z powrotem do szkoły lub na uczelnię. Niektórzy zaś obawiają się nadchodzących zadań i stresu związanego z nowym tygodniem. Dr Erickson-Schroth tłumaczy, że powrót do pracy lub szkoły wymaga przyjęcia innej roli i zmiany nastawienia, co może być trudne i budzić niepokój.

Tak jak w przypadku syndromu poniedziałku, tak i przy niedzielnych lękach warto zastanowić się nad przyczyną takiego stanu i spróbować znaleźć rozwiązanie, również z pomocą specjalisty.

Czytaj także:

Źródło: PolskieRadio24.pl/zycie.hellozdrowie.pl/medonet.pl


Polecane

Wróć do strony głównej