Morawiecki pod lupą prokuratury. Będzie przełom w aferze RARS?
Były premier Mateusz Morawiecki może wkrótce usłyszeć zarzuty - ustalił nieoficjalnie Onet. Prokuratura bada sprawę nieprawidłowości w Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych i brak nadzoru nad milionowymi wydatkami.
2026-04-14, 08:15
Afera RARS. Morawiecki wiedział o wyprowadzaniu milionów?
Były premier Mateusz Morawiecki ma usłyszeć zarzuty w śledztwie dotyczącym nieprawidłowości w Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych. Jak podał Onet, to efekt zmian w prokuraturze, które mają przyspieszyć śledztwa dotyczące polityków Prawa i Sprawiedliwości.
Według portalu, zarzuty dla byłego premiera mogą dotyczyć braku nadzoru nad Agencją, z której w czasach poprzednich rządów wyprowadzono kilkaset milionów złotych. "Kwestią do ustalenia jest to, czy Morawiecki wiedział o złodziejstwie w RARS" - pisze Onet.
W poniedziałek (13 kwietnia) sąd w Londynie nie podjął decyzji ws. ekstradycji byłego szefa RARS Michała Kuczmierowskiego (zgadza się na podawanie nazwiska). Następne posiedzenie zaplanowano na 19 czerwca, na godz. 11 (godz. 12 czasu polskiego).
Kulisy śledztwa afery w RARS
Śledztwo w sprawie nieprawidłowości w RARS wszczęto 1 grudnia 2023 r. Dotyczy ono m.in. przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków przez pracowników RARS podczas organizowania i realizowania zakupu towarów, a tym samym działania na szkodę interesu publicznego w celu osiągnięcia korzyści majątkowej.
Prokuratura bada m.in., czy w RARS - w celu ominięcia procedury zamówień publicznych - nadużywano specjalnych regulacji na podstawie ustawy o rezerwach strategicznych. Według śledczych preferencyjnie traktowano niektóre podmioty gospodarcze, akceptowano zbyt wysokie ceny towarów, m.in. agregatów prądotwórczych, maseczek ochronnych i innych towarów przeznaczonych do walki z pandemią Covid-19.
- Doszło do nadużycia władzy? Śledztwo ws. doradców prezydenta
- Czarnek zapowiada likwidację KSeF. Trzy lata temu mówił co innego
- Kaczyński boi się Czarnka? "Zbyt duża postać, by pozwolił mu zostać premierem"
Źródło: Onet/PAP/nł