Republika pilnie potrzebuje pieniędzy. Kłeczek sztorcuje widzów: słabo, fatalnie
Miłosz Kłeczek wprost przyznał, że mimo rosnącej oglądalności TV Republika może mieć problem z utrzymaniem płynności finansowej. - Jak tak dalej pójdzie, to do końca miesiąca nie dociągniemy - mówił w programie na żywo.
2026-04-16, 09:00
Nagły apel o pieniądze na antenie TV Republika
Pracownik propisowskiej telewizji Republika Miłosz Kłeczek podczas programu zwrócił uwagę na wyraźny spadek wpłat od widzów. Jak podkreślił, choć wyniki oglądalności rosną, to nie przekłada się to na finansowe wsparcie dla stacji.
- Wykresy oglądalności nam rosną. Tylko jeden wykres nie rośnie - mówił, pokazując na ekranie telefonu dane dotyczące wpłat. Określił sytuację jako "słabą" i "fatalną", jednocześnie apelując do widzów o wsparcie poprzez szybkie przelewy i skanowanie kodów QR. - Wczoraj apelowaliśmy z prezesem i ekstra państwo zareagowali. Dzisiaj znowu jest lipa. [...] Proszę o państwa mobilizację pełną. Ja się mobilizuję każdego dnia - kontynuował.
"Coś drgnęło", ale obawy pozostają
Po apelu prowadzący stwierdził, że reakcja widzów była zauważalna i wpłaty zaczęły rosnąć. Mimo to nie ukrywał, że sytuacja pozostaje trudna. Na zakończenie programu dodał, że stacja "przetrwa jeszcze półtora roku", co może sugerować oczekiwanie na zmiany polityczne wpływające na jej funkcjonowanie.
Wysoka oglądalność nie wystarcza
Problemy finansowe pojawiają się mimo relatywnie dobrej pozycji stacji na rynku. Według danych Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, bazujących na najnowszym badaniu AGB Nielsen Media Research, TV Republika była w marcu liderem wśród kanałów informacyjnych, wyprzedzając m.in. TVN24 i TVP Info.
Wykres przedstawiający oglądalność telewizyjnych programów informacyjnych w Polsce (źródło: KRRiT) - Nowa "Lalka" wkrótce w kinach. "To poczucie odpowiedzialności"
- Rząd zmienia godło i flagę. Tak ma wyglądać nowy orzeł
- Nawrocki czy Sikorski? Nowy sondaż prezydencki
Źródła: PolskieRadio24.pl/KRRiT/KZ