Przeprowadzili się z USA do Polski. Różnica w cenach ich zaskoczyła. "Trzy razy mniej"

Coraz więcej Amerykanów przeprowadza się do Europy, również Polski. Niedawno na taki krok zdecydowali się Natalie Boruk i jej mąż z północnej Wirginii. Para w rozmowie z CNN Travel opowiedziała o życiu nad Wisłą.

2026-04-22, 16:44

Przeprowadzili się z USA do Polski. Różnica w cenach ich zaskoczyła. "Trzy razy mniej"
Przeprowadzili się z USA do Polski. Mówią, jak im się tu żyje. Foto: MAREK LASYK/REPORTER/EASTNEWS

Przeprowadzili się z USA do Polski. Mówią, jak się im tu żyje

Rodzice Natalie Boruk są Polakami, którzy wyemigrowali w 1981 roku do Stanów Zjednoczonych. Ona i jej siostra mają podwójne - polskie i amerykańskie - obywatelstwo. Wiele razy odwiedzały swoją ojczyznę, a Natalie ma polski paszport od 10. roku życia. - Bardzo im (naszym rodzicom - przyp. red.) zależało na tym, abyśmy znały nasze korzenie i poczuły więź z Polską - podkreśliła w rozmowie z portalem CNN Travel.

Natalie Boruk i jej mąż są ze sobą osiem lat. Do tej pory mieszkali w północnej Wirginii. Jednak w 2025 roku postanowili przeprowadzić się do Polski. W maju zamieszkali w jednopokojowym mieszkaniu w artystycznej dzielnicy Krakowa.

Mąż Natalie jest obywatelem USA i jest w trakcie starań o stały pobyt w Polsce (a w przyszłości także o obywatelstwo). Na razie dostał tymczasową kartę pobytu. Oboje intensywnie uczą się języka. Boruk twierdzi, że jej polski jest na poziomie szkoły średniej. - Mówię bardzo płynnie, ale nie znam całego żargonu, który nabywa się, mieszkając w kraju. Nie znam też nazw chorób przewlekłych - stwierdziła.

Nie tylko nauka języka stanowi wyzwanie dla Amerykanów. Małżeństwo cały czas przyzwyczaja się do długich i ciemnych zim w Polsce. Para widzi jednak bardzo wiele korzyści mieszkania w kraju nad Wisłą. Zwraca uwagę przede wszystkim na niższy czynsz oraz niższe ceny produktów w sklepach spożywczych. Natalie Boruk wyliczyła, że na zakupy wydaje około 400 dolarów miesięcznie, co w przeliczeniu na naszą walutę daje około 1400 złotych. W Stanach Zjednoczonych - jak podkreśla - płaciła aż trzy razy tyle (około 1200 dolarów, czyli około 4300 złotych). Małżeństwo mówi, że uwielbia też spacerować po polskich miastach.

Boruk, która działa w branży zdrowotnej, docenia również prężnie rozwijającą się scenę startupów w Polsce jako jedno z centrów technologii i innowacji w całej Europie Środkowo-Wschodniej.

Coraz więcej Amerykanów przeprowadza się do Europy, również Polski

Według sondażu Gallupa z listopada 2025 roku, cytowanego przez CNN, co piąty obywatel USA deklaruje, że chciałby wyjechać z kraju. Jest to rekordowa liczba. Zazwyczaj Amerykanie mówią o Europie. "Nie jest zaskoczeniem, że 27 państw Unii Europejskiej to najczęściej wybierane kierunki. Szczególnie Francja, Włochy, Hiszpania i Portugalia, nazwane w kręgach imigracyjnych Wielką Czwórką" - napisano. Ale coraz większym zainteresowaniem cieszą się również inne kierunki, w tym Rumunia, Bułgaria, Słowacja, Albania, Estonia oraz właśnie Polska.

Jedną z przyczyn rosnącego zainteresowania emigracją do krajów Europy Środkowo-Wschodniej są między innymi elastyczne warunki uzyskania obywatelstwa opartego na pochodzeniu przodków. O ile Włochy, Portugalia czy Francja zaostrzają swoje przepisy imigracyjne, o tyle Węgry, Polska, Rumunia, Bułgaria, Łotwa czy Litwa mają mniej ograniczeń. Wnioski składane przez osoby, które mają pradziadków lub dalszych przodków z naszego kraju, są zatwierdzane rutynowo.

Wśród powodów, dla których coraz więcej Amerykanów postanawia opuścić swój kraj, znalazły się także niskie koszty życia w Europie, większe poczucie bezpieczeństwa, jak również dostęp do opieki zdrowotnej i edukacji. Wielu obywateli USA ucieka też przed napięciami politycznymi.

Czytaj także:

Źródło: PolskieRadio24.pl/edition.cnn.com/tvn24.pl/asz

Polecane

Wróć do strony głównej