Prawicowi europosłowie bez immunitetów. "Jeden wielki wstyd"

Europosłowie Koalicji Obywatelskiej i Lewicy mówią o wstydzie, a deputowani Prawa i Sprawiedliwości o prześladowaniu konkurencji - takie są komentarze po uchyleniu immunitetów czterem polskim deputowanym. Ochronę prawną stracili na sesji w Strasburgu: Daniel Obajtek i Patryk Jaki z PiS, Grzegorz Braun z Konfederacji Korony Polskiej oraz Tomasz Buczek z Konfederacji.

Beata Płomecka

Beata Płomecka

2026-04-28, 21:46

Prawicowi europosłowie bez immunitetów. "Jeden wielki wstyd"
Daniel Obajtek, Patryk Jaki i Grzegorz Braun. Foto: Jacek Dominski/Michal Janek/FREDERICK FLORIN/AFP/East News

Coraz więcej uchyleń immunitetów. Joński i Śmiszek uderzają w prawicę

Europoseł Dariusz Joński z Koalicji Obywatelskiej powiedział, że grupa Polaków z uchylonymi immunitetami jest coraz większa. Wcześniej immunitety stracili Adam Bielan, Maciej Wąsik, Mariusz Kamiński i Michał Dworczyk z Prawa i Sprawiedliwości.

- Nie ma niestety drugiej takiej partii w Europie, której politycy mają tyle zdjętych immunitetów w Parlamencie Europejskim. Jak policzymy wszystkich od początku kadencji, to już jest prawie 30 procent całego składu delegacji. Jeden wielki wstyd i dobrze, żeby elektorat też PiS-u dowiedział się, co panowie i co panie tutaj z PiS-u i Konfederacji wyczyniają - skomentował Joński.

Europosłów PiS-u i Konfederacji skrytykował też Krzysztof Śmiszek z Nowej Lewicy. - W przekonaniu polskiej prokuratury wypełniają te ich działania znamiona czynów zabronionych. I nikt tutaj nad immunitetami polskich europarlamentarzystów z prawej strony nie rozpacza. Robią takie rzeczy, które absolutnie nie mieszczą się w granicach działalności nawet szeroko pojętej posła do Parlamentu Europejskiego - dodał.

Obajtek i Jaki odpierają zarzuty

Daniel Obajtek stracił immunitet za składanie fałszywych zeznań dotyczących znajomości z Piotrem Nisztorem pracownikiem prawicowych mediów, a także za wycofanie ze stacji Orlenu numeru tygodnika NIE o pedofilii w kościele z papieżem Janem Pawłem II na okładce. 

Komentując drugi zarzut, Daniel Obajtek powiedział, że jest dumny z tej decyzji. - Podjąłem decyzję, by chronić uczucia religijne, by to zostało wycofane ze stacji. I składa się wniosek o odebranie mi immunitetu. I ten lewacki parlament odbiera mi immunitet. Więc to jest swoistym skandalem - ocenił.

W przypadku Patryka Jakiego chodzi o pozew o ochronę dóbr osobistych, który złożył sędzia Igor Tuleya za twierdzenie, że wydał zgodę na inwigilację. Sędzia tłumaczył, że nie wiedział, że chodzi o system Pegasus.

- Kto mu bronił w takim razie odmówić, dopytać co to za system. Czy gdyby on dostał wniosek, że ma wejść na 12 piętro i skoczyć na dół, też by to zrobił? Czy po to są sędziowie, żeby jeżeli mają jakieś wątpliwości, to ewentualnie weryfikować czy nie? Żyjemy w świecie jakiegoś kompletnego absurdu - powiedział Jaki. Według niego uchylenie immunitetu to prześladowanie polskiej opozycji, konkurencji dla rządu.

"Rozliczenia nabierają tempa"

Michał Szczerba z Koalicji Obywatelskiej mówił, że rozliczenia nabierają tempa. - Prokuratura chce stawiać zarzuty. Teraz kolej na głównych decydentów, najważniejsze osoby w państwie PiS - powiedział europoseł i przypomniał aferę związaną z Rządową Agencją Rezerw Strategicznych, która zawierała bez przetargów wielomilionowe kontrakty z zaprzyjaźnionymi firmami.

- Pełna odpowiedzialność polityczna, karna, spoczywa na Mateuszu Morawieckim, na jego ekipie, na tych uciekinierach, którzy chwilowo przebywają w Londynie, ale za chwilę będą, mam nadzieję, poddani ekstradycji i wrócą przed polski wymiar sprawiedliwości - dodał.

Immunitet stracił też dziś Grzegorz Braun, już po raz piąty. Tym razem za blokowaniem drogi na uroczystości w Jedwabnem. Natomiast Tomasz Buczek został pozbawiony immunitetu za naruszenie nietykalności cielesnej jednej z uczestniczek demonstracji.

Czytaj także:

Źródło: Polskie Radio/Beata Płomecka/nł

Polecane

Wróć do strony głównej