Tusk o debacie w Sejmie. "Przypominacie klatkę pełną freaków"
Donald Tusk skrytykował wystąpienia opozycji podczas sejmowej debaty nad wotum nieufności wobec ministry klimatu Pauliny Hennig-Kloski, porównując ich przebieg do freak fightów. - Tak naprawdę tak słabego uzasadnienia dla wotum nieufności jeszcze w tej Izbie nie słyszałem. Chociaż o dużym ładunku dramatyzmu - mówił premier.
2026-04-30, 11:29
Donald Tusk porównał wystąpienia opozycji do freak fightów
Premier Donald Tusk podczas sejmowej debaty nad wnioskiem o wotum nieufności wobec ministry klimatu Pauliny Hennig-Kloski przyznał, że słuchając wystąpień posłów, miał jedno wyraźne skojarzenie - porównał ich przebieg do widowisk określanych mianem freak fightów.
- Kiedy dowiedziałem się wczoraj, że podjęliście rozpaczliwą decyzję, żeby pan poseł Mejza nie kojarzył się więcej z wami, ale będzie się zawsze z wami kojarzył pewnie. Z narastającym zaskoczeniem oglądaliście walki w klatkach dla fighterów takich ludzi jak pan poseł Czarnecki z waszej partii politycznej czy konfederat Korczakowski. Kiedy słyszałem wystąpienie pana Janusza Kowalskiego, pomyślałem sobie, że to jest dokładnie kolejna wersja, kolejna odsłona takiego spektaklu - wskazał.
Tusk mówił, że jego zdaniem zachowanie posłów PiS i Konfederacji od dłuższego czasu sprawia wrażenie, jakby chcieli przekształcić Sejm w "wielką klatkę". - Przypominacie taką klatkę pełną freaków. Bardzo agresywnych, skrajnie nieodpowiedzialnych, którzy politykę, życie publiczne zamieniają w nieustanne okładanie się pięściami - dodał.
Zwracając się do Kowalskiego, stwierdził, że jego wystąpienie należało "do tej kategorii występów pseudosportowych". - Tak naprawdę tak słabego uzasadnienia dla wotum nieufności jeszcze w tej Izbie nie słyszałem. Chociaż o dużym ładunku dramatyzmu - kontynuował.
- Wiem, że waszą intencją jest zamienić Polskę - i coraz więcej mamy na to dowodów, że robicie to na czyjeś zewnętrzne zamówienie. Chcecie zamienić Polskę w pole nieustannej walki i konfrontacji bez żadnego powodu, bez żadnego merytorycznego przesłania, byleby Polska padła ofiarą potęgującej, politycznej, zimnej, czasami gorącej, wojny domowej - podkreślił premier.
Przyznał, że dobrze, iż w czwartek w Sejmie odbędą się dwa głosowania nad wotum nieufności, i podziękował za ich przeprowadzenie, podkreślając, że pokażą one jedność koalicji rządzącej nawet w trudnych okolicznościach.
Co posłowie zarzucili Paulinie Hennig-Klosce we wniosku o wotum nieufności?
27 marca do Sejmu trafił wniosek o odwołanie Pauliny Hennig-Kloski z funkcji ministry klimatu i środowiska. Pod wnioskiem podpisało się ok. 100 posłów m.in. z Konfederacji oraz PiS. We wniosku minister zarzucono m.in. brak działań na rzecz ograniczenia negatywnych skutków unijnej polityki klimatycznej dla Polski, szczególnie w zakresie systemu ETS, chaos wokół programu "Czyste Powietrze", zaniedbania w przygotowaniu sektora energetycznego i drzewnego jeśli chodzi o dostępność pelletu w sezonie grzewczym 2025/26, "sabotaż państwa" przez próbę oparcia suwerenności energetycznej na odnawialnych źródłach energii.
- Opozycja vs. Paulina Hennig-Kloska. "Fajerwerków nie będzie"
- Kto obroni się dzisiaj w Sejmie? Siemoniak nie ma wątpliwości
- Zmiany w sondażu zaufania. Nawrocki liderem, koalicja pod presją
Źródło: Polskie Radio/nł