Wielki pożar lasu na Lubelszczyźnie. Nowe informacje od szefa MSWiA
Szef MSWiA wziął udział w spotkaniu sztabu kryzysowego w związku z pożarem lasu w powiecie biłgorajskim. "Na tę chwilę sytuacja stabilizuje się. Pożar przestał się rozprzestrzeniać" - oświadczył w mediach społecznościowych Marcin Kierwiński.
2026-05-06, 06:26
Pożar lasu. Do akcji ruszą drony i śmigłowce
Minister dodał we wpisie na platformie X, że sytuacja wciąż jest monitorowana, a kolejne decyzje, w zależności od jej rozwoju, podejmie w środę rano Komenda Główna Państwowej Straży Pożarnej.
Po odebraniu meldunków od służb działających na miejscu pożaru lasu w miejscowości Kozaki na Lubelszczyźnie, Kierwiński mówił ponadto, że w akcję zaangażowane są znaczne siły straży pożarnej, a rano planowane są loty dronów, które sprawdzą, gdzie nadal pojawiają się zarzewia ognia. - Do dyspozycji pozostają zarówno śmigłowiec Lasów Państwowych, jak i śmigłowiec Policji, a w razie potrzeby kolejne jednostki powietrzne mogą zostać włączone do działań. Wszystko odbywa się pod stałym nadzorem sztabu i w koordynacji z odpowiednimi służbami - stwierdził.
Podczas gaszenia pożaru doszło do tragicznego wypadku. Samolot gaśniczy typu Dromader z nieznanych przyczyn spadł na ziemię. Zginął pilot maszyny. Wyjaśnieniem powodów katastrofy zajmą się odpowiednie służby - zapowiedział minister spraw wewnętrznych i administracji. Dodał, że pilot, który zginął był doświadczony i miał duże kwalifikacje.
Komendant główny PSP: pożar uda się całkowicie ugasić
W okolicach miejscowości Kozaki spłonęło około 250 hektarów lasu. Wcześniej silny wiatr przenosił ogień i prowadził do powstawania nowych ognisk pożaru nawet w odległości 1 kilometra od głównego frontu. Na miejscu działa kilkuset strażaków.
Posłuchaj
Pożar lasu w okolicach Biłgoraja. Relacja Michała Makowskiego (Polskie Radio) 0:55
Dodaj do playlisty
Dogaszanie może potrwać nawet kilka dni, bo ogień tli się pod ściółką i może wydostać się na powierzchnię. Pożar lasu nie zagraża mieszkańcom okolicznych miejscowości. - Jestem przekonany, że uda się nam w tych trudno trudniej dostępnych miejscach ugasić całkowicie pożar - powiedział komendant główny Państwowej Straży Pożarnej nadbryg. Wojciech Kruczek.
Czytaj także:
- Gigantyczny słup dymu na Lubelszczyźnie. W akcji kilkuset strażaków i śmigłowce
- Pożar na Śląsku paraliżuje kolej. W akcji nawet samoloty
- Dwie potężne nawałnice nad Polską. W tych regionach będzie groźnie
Źródła: Polskie Radio/PAP/ms