Katastrofa Dromadera pod Biłgorajem. "Nie wykluczamy niczego"
Śledczy zbadają wrak, analizują dokumentację lotu i przygotowują się do przesłuchań świadków - ruszyło postępowanie w sprawie tragicznej katastrofy samolotu gaśniczego pod Biłgorajem. Prokuratura zapowiada szczegółowe badanie wszystkich okoliczności zdarzenia, które doprowadziło do śmierci doświadczonego pilota.
2026-05-06, 12:40
Katastrofa Dromadera pod Biłgorajem. Ruszyło śledztwo
Prokuratura prowadzi intensywne czynności po katastrofie samolotu typu Dromader, który rozbił się podczas akcji gaśniczej w miejscowości Kozaki na Lubelszczyźnie. W wyniku wypadku zginął pilot maszyny. Śledztwo dotyczy spowodowania katastrofy w ruchu lotniczym.
Jak poinformował rzecznik Prokuratury Okręgowej w Zamościu, Rafał Kawalec, na miejscu pracują biegli z zakresu medycyny sądowej, a działania prowadzone są we współpracy z Państwową Komisją Badania Wypadków Lotniczych.
Prokuratura: będzie sekcja zwłok i przesłuchania
- Niewątpliwie dalsze czynności to zabezpieczenie wraku tego samolotu i poddanie go dalszym badaniom, przeprowadzenie sekcji zwłok pokrzywdzonego, zabezpieczenie dokumentacji związanej z prowadzeniem tychże lotów i także przesłuchiwanie w tym zakresie świadków - przekazał prokurator.
Śledczy będą analizować zarówno stan techniczny maszyny, jak i przebieg samej akcji gaśniczej. Kluczowe znaczenie mogą mieć także warunki, w jakich operował pilot. W dniu katastrofy w rejonie działań strażaków panowały wyjątkowo trudne okoliczności - duże zadymienie, ograniczona widoczność oraz bardzo wysoka temperatura.
Co doprowadziło do tragedii? Możliwe wszystkie scenariusze
Dzień wcześniej samoloty gaśnicze oraz śmigłowiec prowadziły intensywne zrzuty wody nad objętym ogniem terenem. Pożar lasu był rozległy i obejmował trudno dostępne obszary.
Śledztwo ma odpowiedzieć na najważniejsze pytania: czy do katastrofy przyczyniły się warunki pogodowe, ewentualna awaria techniczna, czy też czynniki związane z przebiegiem akcji gaśniczej. Na tym etapie prokuratura nie wyklucza żadnego scenariusza.
- Black Hawk w akcji na Lubelszczyźnie. Tak policja wspiera strażaków
- Nawrocki po śmierci pilota Dromadera. "Otoczmy ich wsparciem i pamięcią"
- Alert RCB po pożarze lasu. "Nie otwieraj okien. Słuchaj służb"
Źródło: PolskieRadio24.pl/Makowski/KZ