San, Borsuki i okręty. Oto przeznaczenie pierwszych środków z SAFE

W najbliższych dniach Polska ma otrzymać 15-proc. zaliczkę z unijnego mechanizmu SAFE. Jej wysokość to 6,5 mld euro. Pierwsze inwestycje ze środków programu mają dotyczyć już zawartych umów wojskowych. Za priorytety uznano system antydronowy San, wozy bojowe piechoty Borsuk czy nowe okręty dla Marynarki Wojennej.

2026-05-16, 08:14

San, Borsuki i okręty. Oto przeznaczenie pierwszych środków z SAFE
Bojowe wozy piechoty Borsuk. Foto: gov.pl

SAFE. Kilkadziesiąt nowych umów

W ubiegłym tygodniu polski rząd podpisał z Brukselą umowę pożyczkową SAFE. Otwiera to dla Polski nowy etap finansowania kontraktów obronnych. Warszawa musi w sumie wydać niemal 44 mld euro do 2030 roku. Pierwsze pieniądze, które popłyną do Polski to zaliczka wysokości 6,5 mld euro. Zgodnie z zapowiedzią wiceszefa MON Pawła Zalewskiego ma do tego dojść w najbliższych dniach. - Wszystkie formalne wymagania zostały już spełnione, a dzisiaj to już jest tylko kwestia decyzji urzędniczych - powiedział.

W dniu podpisania umowy z Komisją wicepremier, minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz mówił, że w maju Agencja Uzbrojenia aneksowała będzie zawarte już umowy, ale też podpisze kilkadziesiąt nowych. Pełnomocniczka rządu ds. SAFE Magdalena Sobkowiak-Czarnecka mówiła o 40 nowych porozumieniach do końca miesiąca. W planowanych aneksach do umów chodzi przede wszystkim o wskazanie pożyczek z SAFE jako nowego źródła ich finansowania. Taki krok pozwoli na uwolnienie - i przeznaczenie na inne cele - zarezerwowanych na pierwotnie na te cele środków z budżetu MON.

Kosiniak-Kamysz zaznaczył, że w pierwszej kolejności rząd skupi się właśnie na aneksowaniu zawartych już umów. - To jest bardzo ważna umowa na systemy antydronowe, system San. (...) Kolejne rzeczy to jest produkcja w Hucie Stalowa Wola, np. Borsuki, sprawa marynarki wojennej - budujemy okręt Ratownik, zakup amunicji to jest bardzo ważny temat - wskazywał Kosiniak-Kamysz.

Rozwój armii. San oczkiem w głowie

Jednym z priorytetów staje się zatem system antydronowy San, na którego 18 baterii umowę o wartości ok. 15 mld zł podpisano 30 stycznia. Na jedną baterię systemu składają się 3 plutony ogniowe i jeden pluton wsparcia. Cały system obejmuje więc 52 plutony ogniowe, 18 plutonów dowodzenia i 703 pojazdy. San składa się z kilku elementów. Są to: armaty Bushmaster kalibru 30 mm i Pit-Radwar kalibru 35 mm (dostarczą je odpowiednio norweski koncern Kongsberg i Polska Grupa Zbrojeniowa, w którym kluczowym podwykonawcą jest polska firma APS), szybkostrzelne karabiny maszynowe kalibru 12,7 mm (system opracowany przez Zakłady Mechaniczne Tarnów, nazywany "potworem z Tarnowa"), wyrzutnie pocisków rakietowych 70 mm (wyprodukowane przez Kongsberga) oraz systemy walki radioelektronicznej, mobilne radary i inne elementy pozwalające na sieciocentryczne zarządzanie zwalczaniem bezzałogowców (dostarczane m.in. przez polską firmę APS systemy SKYctrl).

Pierwsze 3 plutony ogniowe sytemu mają zostać przekazane armii do końca 2026 r. Zakończenie dostaw wszystkich 18 baterii przewidywane jest na 24 miesiące od podpisania umowy – czyli do końca stycznia 2028 r.

Bezpieczny Bałtyk

Wskazując projekty, które przy pomocy środków z SAFE mają zostać zrealizowane jako pierwsze, szef MON wskazał sprzęt produkowany przez Hutę Stalowa Wola (HSW), przede wszystkim bojowe wozy piechoty Borsuk – następcę używanych od ponad pół wieku wozów BWP-1. Nowej umowy na Borsuki należy spodziewać się jeszcze w maju, a – zdaniem prezesa PGZ Adama Leszkiewicza - będzie obejmowała ona więcej pojazdów niż zamówione w marcu ub. r. 111 sztuk za ok. 6,5 mld zł. W sumie w ramach SAFE HSW otrzymać ma ponad 20 mld zł. Docelowo Wojsko Polskie ma otrzymać niemal 1,5 tys. takich pojazdów w różnych wersjach; Borsuki staną się tym samym jednymi z najpowszechniej używanych w Siłach Zbrojnych pojazdów.

Kolejnym priorytetem ma być kwestia modernizacja Marynarki Wojennej i program Bezpieczny Bałtyk – na ten cel, w oparciu o szacunki rządu z lutego, z SAFE przeznaczone ma zostać ok. 3,4 mld zł. Program zakłada refinansowanie kontraktów na budowę okrętu ratowniczego Ratownik, okrętu hydrograficznego Hydrograf oraz nowoczesnych niszczycieli min Kormoran II – wszystkie z nich powstać mają w polskich stoczniach i zakładach zbrojeniowych. MON, w kontekście Marynarki Wojennej, mówiło też o finansowaniu z SAFE zakupu bezzałogowych morskich systemów uzbrojenia. Dalsze kontrakty dotyczyć mają innych zdolności wojska. Jak informował pod koniec lutego rząd, duża część środków ma zostać przeznaczona na projekty związane z programem umacniania wschodniej granicy "Tarcza Wschód". Poza systemem San chodzi tu m.in. o inwestycje w rozpoznawcze i uderzeniowe bezzałogowce (np. FlyEye i Gladius od Grupy WB), systemy minowania narzutowego Baobab-K, a także różnego rodzaju systemy rozpoznawcze - jak radary Sajna.

150 mld euro na obronność

Wśród innych zakupów sprzętu dla wojska zaplanowano m.in. wzmocnienie polskiej artylerii - to z jednej strony zakupy kolejnych armatohaubic Krab i samobieżnych moździerzy Rak, a z drugiej - zakupy amunicji. W planach są także duże zakupy sprzętu zagranicznego. To przede wszystkim samoloty zdolne do tankowania innych w locie. W Europie producentem takich maszyn jest koncern Airbus, którego A330 MRTT jest już szeroko wykorzystywany przez europejskie państwa NATO. Miliardy złotych mają także zostać wydane na kwestie cyberbezpieczeństwa, a także zdolności kosmiczne.

Ponadto, jak potwierdzili minister Kosiniak-Kamysz oraz szef MSWiA Marcin Kierwiński, opracowano mechanizm, który zapewni dodatkowe środki dla służb w programie SAFE. Finansowanie ma objąć m.in. Straż Graniczną, Policję oraz Służbę Ochrony Państwa.

Mechanizm SAFE to łącznie 150 miliardów euro na cele obronne. Polska ma jeden z największych budżetów z tego programu. Większość ma zostać wydana w rodzimej zbrojeniówce.

Czytaj także:

Źródła: Polskie Radio/PAP/ms

Polecane

Wróć do strony głównej