Szef MON: zmiany w armii USA nie mogą odbywać się kosztem Polski

Polska podpisała umowę dotyczącą powstania Autoryzowanego Centrum Serwisowego Silników do czołgów Abrams. Podczas konferencji, na której omawiano założenia umowy, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz odnosił się m.in. do planów reorganizacji obecności amerykańskich wojsk w Europie. Zaznaczał, że nie może się ona odbywać kosztem największego sojusznika USA, czyli Polski. 

2026-05-18, 14:56

Szef MON: zmiany w armii USA nie mogą odbywać się kosztem Polski
Władysław Kosiniak-Kamysz skomentował reorganizację obecności amerykańskiej w Europie. Foto: PAP/Wojtek Jargiło

Kosiniak-Kamysz o reorganizacji w US Army

- Rozumiemy, że dochodzi do reorganizacji pobytu wojsk amerykańskich w Europie, ale ta reorganizacja nie może się odbywać kosztem największego sojusznika Stanów Zjednoczonych w Europie. Polska jest największym sojusznikiem - podkreślał Kosiniak Kamysz.

Władysław Kosiniak-Kamysz oświadczył także, że strona rządowa na żadnym etapie nie została poinformowana o zmniejszeniu obecności wojsk amerykańskich w Polsce. Przypomniał, że gwarancję utrzymania obecności amerykańskiej dał w 2025 r. prezydent USA Donald Trump.

Szef MON: Polska "największym sojusznikiem" USA

Szef MON wymieniał wiele przykładów współpracy i działań Polski, świadczących o tym, że jest ona "modelowym sojusznikiem USA". - Relacja polsko-amerykańska nie jest oparta tylko na deklaracjach. [...] Jest oparta o bardzo pragmatyczne działania gospodarcze i militarne, wspieranie się w każdym możliwym momencie i inwestowanie w swoje zdolności - mówił.

Przywołał przy tym m.in. polskie misje w Afganistanie czy Iraku. Jak przypomniał, był to przypadek reakcji związanej z uruchomieniem art. 5 NATO po atakach na WTC. Mówił także o rozbudowanej obecności amerykańskich wojsk w Polsce - m.in. w bazach wojskowych.

Potężne zakupy w Stanach Zjednoczonych

Szef MON odniósł się również do przedstawionej przez Pentagon koncepcji NATO 3.0. Ocenił, że jej wdrożenie wymaga czasu, ale Polska jako pierwsza "odczytała sygnał". Jak podkreślił, ustalenia ze szczytu NATO w Hadze, osiągnięcia wydatków wojskowych na poziomie 5 proc. PKB do 2030 roku, Polska osiągnęła już w 2026 roku. 

Zresztą chodzi również o znaczące zakupy militarne, które realizowane są przez Warszawę w USA. - Ponad 50 mld dolarów to jest suma zakupów, którą realizujemy w Stanach Zjednoczonych. Abramsy, Apache, F-35, uzbrojenie i baterie Patriot. To wszystko wielka inwestycja w polsko-amerykański sojusz na rzecz rozwoju gospodarczego i budowy bezpieczeństwa - wskazał Kosiniak-Kamysz. 

Autoryzowane Centrum Serwisowe Silników do czołgów Abrams powstanie w Dęblinie (woj. lubelskie). Będzie to jedyny taki ośrodek w Europie i trzeci na świecie. Dwa pozostałe znajdują się w Stanach Zjednoczonych i Australii. 

Czytaj także:

Źródło: Polskie Radio/egz

Polecane

Wróć do strony głównej