Cenckiewicz o decyzji Nawrockiego. "Karolu, popełniłeś straszny błąd"

Nominacja sędziego Zbigniewa Kapińskiego na I prezesa Sądu Najwyższego wywołała burzę. Sławomir Cenckiewicz w emocjonalnym wpisie uderzył bezpośrednio w Karola Nawrockiego, zarzucając mu uleganie fatalnym namowom. "Karolu, popełniłeś straszny błąd i nawet to, kto i w jaki sposób Cię do tego namówił, nie tłumaczy tego błędu" - pisze były szef BBN.

2026-05-25, 20:45

Cenckiewicz o decyzji Nawrockiego. "Karolu, popełniłeś straszny błąd"
Prezydent Karol Nawrocki i Sławomir Cenckiewicz. Foto: Jacek Dominski/East News

Zbigniew Kapiński I Prezesem Sądu Najwżyszego. Ostra reakcja Cenckiewicza

Biuro prezydenta poinformowało o nominacji Zbigniewa Kapińskiego na I Prezesa Sądu Najwyższego. Sędzia obejmie to stanowisko 27 maja. We wtorek swoją kadencję kończy Małgorzata Manowska. Decyzja ta spotkała się ze stanowczą krytyką polityków Prawa i Sprawiedliwości, w tym prezesa Jarosława Kaczyńskiego.

Były szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego również nie krył swojego niezadowolenia. We wpisie opublikowanym na platformie X Sławomir Cenckiewicz stwierdził, że uzasadnienie podane przez rzecznika prezydenta Rafała Leśkiewicza jest "piramidalnym kłamstwem". 

Sprawa Lecha Wałęsy

"Postępowanie sądowe z 2000 r. i to, co z materiałem dowodowym w sprawie agenturalnej przeszłości Wałęsy uczynił skład orzekający, w którym był sędzia Zbigniew Kapiński, było złamaniem prawa (co uzasadnił później sędzia Kauba) i pogwałceniem wszelkich zasad sądowej rzetelności" - stwierdził Cenckiewicz.

"Sąd posiadał w 2000 r. dowody, by uznać Wałęsę za agenta. Miał też całość sprawy prokuratorskiej ukazującej rolę lustrowanego Wałęsy i jednego z kluczowych jego świadków w procesie lustracyjnym (Gromosław Czempiński) w akcji kradzieży dokumentów »Bolka« w latach 1992-94, ale je ukrył mimo protestów zastępcy Rzecznika Interesu Publicznego - sędziego Kauby! A potem sąd skłamał po wielokroć w uzasadnieniu orzeczenia z 11 sierpnia 2000 r." - dodał.

Według Sławomira Cenckiewicza, "wieńczy to straszne kłamstwo sądowe". Zacytował też fragment uzasadnienia orzeczenia sądu, z którego wynikało, że "nie istniały pierwotne dokumenty potwierdzające, że Lech Wałęsa był tajnym współpracownikiem byłej Służby Bezpieczeństwa PRL".

Cenckiewicz nazywa to "kłamliwą brednią". "Nie było zdania odrębnego sędziego Kapińskiego, była za to pełna na tamten czas wiedza i determinacja by uratować Wałęsę przed »Bolkiem« i zarzutem, że usunął dowody we własnej sprawie" - stwierdził.

Były szef BBN ocenił ponadto, że "mieć za »pierwszego sędziego« Rzeczpospolitej, kogoś kto dopuścił się takiego kłamstwa jak Kapiński - jest zwyczajnie niegodne dla Polski".

Czytaj także: 

Źródła: PolskieRadio24.pl/JL 

Polecane

Wróć do strony głównej