more_horiz
Wiadomości

"Świat zachodni musi wysyłać sygnały do Mińska i Moskwy". Wiceszef MSZ o solidarności w obliczu kryzysu na granicy

Ostatnia aktualizacja: 25.11.2021 12:00
- Chcemy utrzymać solidarność Zachodu ws. kryzysu migracyjnego - powiedział wiceszef MSZ Marcin Przydacz. Podkreślił, że świat zachodni wspólnie z Europą Środkową i Wschodnią musi wysyłać sygnały do Mińska i Moskwy, by nie dochodziło do dalszych działań eskalacyjnych.
Marcin Przydacz podkreśla, że sytuacja na granicy z Białorusią wymaga utrzymania solidarności i jedności Zachodu
Marcin Przydacz podkreśla, że sytuacja na granicy z Białorusią wymaga utrzymania solidarności i jedności ZachoduFoto: Twitter/Straż Graniczna

Rano w siedzibie Biura Bezpieczeństwa Narodowego odbyła się kolejna narada sztabu kryzysowego ws. sytuacji na granicy z udziałem prezydenta Andrzeja Dudy i premiera Mateusza Morawieckiego, a także m.in. szefów MSWiA, MON, MSZ i służb.

Dyplomatyczna aktywność

Na konferencji po naradzie wiceszef MSZ mówił o ostatniej aktywności dyplomatycznej szefa rządu. Przypominał, że w środę Mateusz Morawiecki odwiedził Paryż, gdzie spotkał się z prezydentem Francji Emmanuelem Macronem, a także Lublanę, gdzie rozmawiał z szefem słoweńskiego rządu Janezem Janszą. W poprzednich dniach premier spotkał się z przywódcami: Litwy, Łotwy, Estonii, a także premierami państw Grupy Wyszehradzkiej oraz z premierem Chorwacji.

Z kolei w czwartek - przypominał Przydacz - premier złoży wizytę w Berlinie, gdzie zaplanowano jego spotkanie z kanclerz Niemiec Angelą Merkel oraz z Olafem Scholzem, który jest kandydatem na nowego kanclerza tego kraju. W piątek Morawiecki uda się do Londynu.

Wiceminister spraw zagranicznych wskazywał również, że po spotkaniu w BBN-ie prezydent udał się do Brukseli, gdzie będzie rozmawiał z sekretarzem generalnym NATO Jensem Stoltenbergiem.

Działania Białorusi i Rosji

- To wszystko w kontekście nie tylko samych wydarzeń na granicy i agresywnej operacji hybrydowej, jakiej poddawane są granice UE ze strony wschodniej, ze strony Mińska przy przyzwoleniu Rosji, ale również w kontekście pogarszającej się sytuacji bezpieczeństwa w regionie - powiedział Przydacz, zwracając uwagę na obserwowane ruchy wojsk rosyjskich wokół Ukrainy.

- Widzimy, co się dzieje na rynku gazu. Idzie zima, mamy świadomość, że Rosja może wykorzystywać tę sytuację do rozgrywania swojej polityki - dodał.

Wspólna odpowiedź

Marcin Przydacz mówił także o wzmożonej aktywności dezinformacyjnej dotyczącej kryzysu migracyjnego.

- To wszystko wymaga naszej pogłębionej analizy. Temu także dzisiaj służyło to spotkanie koordynacyjne w BBN-ie - dodał.

Zdaniem wiceszefa MSZ sytuacja ta wymaga pobudzenia aktywności Zachodu, czy - na tym etapie - utrzymania solidarności i jedności, które udało się wypracować przez ostatnie tygodnie.

- Chodzi o to, żeby w kontekście tych zagrożeń świat zachodni wspólnie z regionem Europy Środkowej i Wschodniej wysyłał odpowiednie sygnały i do Mińska, i do Moskwy, aby do jakichkolwiek dalszych działań eskalacyjnych nie dochodziło. Tę misję będziemy kontynuować przez najbliższe dni - podkreślił Przydacz.

fc

Zobacz także

Zobacz także