more_horiz
Wiadomości

"Szantażyście się nie ulega". Witold Waszczykowski o działaniach Komisji Europejskiej

Ostatnia aktualizacja: 16.12.2021 11:17
Komisja Europejska nadal nie zatwierdziła Krajowego Planu Odbudowy Polski, uzasadniając swoją decyzję brakiem wymogów formalnych. Do sprawy odniósł się europoseł PiS Witold Waszczykowski, który określił to działanie mianem dyktatu, który nie jest oparty na prawie europejskim - możemy przeczytać na stronach portalu wPolityce.pl
Witold Waszczykowski o działaniach KE: to jest szantaż
Witold Waszczykowski o działaniach KE: to jest szantażFoto: PAP/EPA/OLIVIER HOSLET

Komisja Europejska nadal nie zatwierdziła Polsce Krajowego Planu Odbudowy. Urzędnicy czekają na spełnienie przez polski rząd warunków, m.in likwidacji Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego.

- W październiku Komisja Europejska przedłożyła Polsce dyktat, oparty nie wiem na czym, na pewno nie na prawie europejskim - ocenił działania KE Witold Waszczykowski. - Odrzucamy w ogóle taką dyskusję. Odrzucamy zarówno warunki, jak i rozmowę na ten temat, to jest nasza sprawa.

Europoseł zaznaczył, że w żadnym traktacie nie ma powiązania między wypłatami, a "jakimikolwiek warunkami politycznymi". - Wymiar sprawiedliwości nigdzie nie jest objęty żadnym opisem, żadną definicją w traktatach europejskich - powiedział były minister spraw zagranicznych.

- Nie można się na to zgodzić. To jest szantaż, szantażyście się nie ulega - ocenił eurodeputowany. Nie można dopuścić do tego, aby Komisja zawłaszczał sobie uprawnienia, których nie ma - kontynuował. Przywołał również słowa komisarza do spraw rynku wewnętrznego - Thierry'ego Breton'a, który stwierdził, że w tym roku może już nie być zaliczek dla Polski

Co zrobi Polska?

Witold Waszczykowski określił również "postawę" Polski w przypadku niezatwierdzenia Krajowego Planu Odbudowy przez Komisję Europejską.

- Jeśli my nie będziemy tych pieniędzy otrzymywać, to również cofniemy swoje rekomendacje, swoje gwarancje dla działań Komisji, ten program odbudowy może w ogóle nie powstać - powiedział eurodeputowany.  Dodał, że "te pieniądze miały iść między innymi na dekarbonizację. Jeśli nie będzie tych pieniędzy, to nie będziemy przystosowywać gospodarki w takim tempie, w jaki chciałaby Komisja".

Były szef MSZ zwrócił uwagę na to, ze polska gospodarka "polega na czterech miliardach dotacji z Unii". - To jest kropla w morzu potrzeb - dodał.

- Oczywiście każde pieniądze, każde euro jest przydatne, ale nie przesadzajmy, że bez tych czterech miliardów nie możemy się rozwijać - kontynuował Waszczykowski. Jednak jeśli doszłoby do całkowitego wstrzymania wypłacania budżetu, to "będziemy musieli odpowiadać równie stosownie". Jako przykład takiej "odpowiedzi" podał "odebranie gwarancji pożyczkowych".


Czytaj także:


es/w.Polityce.pl

Zobacz także

Zobacz także