Nocny incydent na granicy z Białorusią. Policja: sytuacja jest pod kontrolą
Służby informują, że po nocnym incydencie przy granicy z Białorusią sytuacja jest monitorowana. Funkcjonariusze policji i straży granicznej ustalili, że obiekty obserwowane w ostatniej dobie w przestrzeni przygranicznej były balonami wykorzystywanymi do przemytu.
2026-01-18, 06:32
Działania hybrydowe na granicy
Po wskazaniu lokalizacji przez Dowództwo Operacyjne Sił Zbrojnych zabezpieczane są ich szczątki oraz nielegalne papierosy bez akcyzy. Policja podkreśla, że sytuacja jest w pełni kontrolowana i stanowi element szerszych działań o charakterze hybrydowym. Jej celem, jak wskazano, jest nie tylko testowanie polskich systemów, ale przede wszystkim wywołanie niepokoju społecznego
Granica pozostaje pod stałym nadzorem, a obywatele proszeni są o opieranie się wyłącznie na oficjalnych komunikatach. "Wszystkie działania podejmowane na granicy odbywają się w ramach zintegrowanego systemu ochrony państwa. Policja i SG pozostają w stałym, bezpośrednim kontakcie z Dowództwem Operacyjnym Rodzajów Sił Zbrojnych" - podano w komunikacie.
Biuro Bezpieczeństwa Narodowego podało w sobotę na platformie X, że w nocy z piątku na sobotę z terytorium Białorusi wleciało kilkadziesiąt obiektów. BBN nie wyklucza, że obecna sytuacja może być prowokacją, przedstawianą jako działania przemytnicze. W komunikacie podkreślono, że prezydent Karol Nawrocki jest na bieżąco informowany przez szefa BBN, Sławomira Cenckiewicza, o sytuacji w strefie przygranicznej.
- Wróci pobór do armii? Płk Pietrzak: jeśli demografia zmusi, będziemy za przywróceniem
- Polska zaminuje wschodnią granicę. Wojsko będzie miało 48 godzin
- Jeden błąd i rakieta może uderzyć w Polskę. "Zaczęła się najkrwawsza faza wojny"
Źródła: Polskie Radio/PolskieRadio24.pl/łl