more_horiz
Wiadomości

Warszawa: strefa płatnego parkowania na Saskiej Kępie i Kamionku. Wojewoda protestuje

Ostatnia aktualizacja: 29.05.2023 16:00
Wojewoda mazowiecki Tobiasz Bocheński podkreślił, że nie uznaje skargi Rady Warszawy do WSA na rozstrzygnięcie wojewody stwierdzające nieważność uchwały wprowadzającej strefę płatnego parkowania na Kamionku i Saskiej Kępie.
Opłata za postój w Strefie Płatnego Parkowania Niestrzeżonego w Warszawie pobierana jest w dni robocze od poniedziałku do piątku w godzinach 8:00-20:00.
Opłata za postój w Strefie Płatnego Parkowania Niestrzeżonego w Warszawie pobierana jest w dni robocze od poniedziałku do piątku w godzinach 8:00-20:00. Foto: shutterstock.com/areporter

Rada Warszawy złożyła 16 maja, skargę do WSA na rozstrzygnięcie wojewody stwierdzające nieważność w całości uchwały wprowadzającej strefę płatnego parkowania na Kamionku i Saskiej Kępie.

- My nie uznajemy tej skargi, w pełni podtrzymujemy naszą argumentację, uważamy, że uchwała została przygotowana błędnie i zawiera braki legislacyjne, zarówno pod względem procedury, jak i nieprecyzyjnego określenia samej strefy. Jesteśmy w stanie bronić tego przed sądem - podkreślił w poniedziałek wojewoda. - To jest bardzo istotne, jak precyzyjnie, na podstawie jakich analiz taka strefa będzie wprowadzana - dodał.

Uchwała przyjęta głosami  Koalicji Obywatelskiej i Nowej Lewicy 

Na początku marca rada Warszawy głosami Koalicji Obywatelskiej oraz Nowej Lewicy przyjęła uchwałę wprowadzającą strefy płatnego parkowania na Kamionku i Saskiej Kępie. Przeciwko byli radni Prawa i Sprawiedliwości.

14 kwietnia wicewojewoda mazowiecki stwierdził nieważność tej uchwały, motywując to m.in sprzeciwem mieszkańców, brakiem aktualnych analiz oraz nieprawidłowym sposobem przyjęcia uchwały.

Miasto kwestionuje uzasadnienie uchwały wojewody 

Na konferencji zorganizowanej przez stołeczny ratusz, wiceprezydent Warszawa Michał Olszewski zaznaczył, że miasto nie tylko jest zdziwione samym zakwestionowaniem uchwały, ale przede wszystkim jego uzasadnieniem.

- Bardzo nas zastanawia tryb, w jakim wojewoda to robi. Ponieważ, inaczej niż robi to zwykle, wojewoda nie zadał ani jednego pytania, nie dopytał o żaden szczegół - powiedział Olszewski. "To się dzieje bardzo rzadko, aby bez dokonywania jakiejkolwiek analizy, wojewoda dokonał rozstrzygnięcia wyłącznie w oparciu o materiały, które pojawiały się w mediach oraz o przesłany projekt uchwały i protokół z sesji Rady Warszawy" - dodał.

Stołeczni radni na kwietniowej sesji zadecydowali o zaskarżeniu decyzji wojewody do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Zrobili to 16 maja.

Wojewoda mazowiecki ma teraz 30 dni na analizę dokumentu oraz przygotowanie odpowiedzi ws. skargi. Termin mija 15 czerwca.

Czytaj także:


PAP/ka

Zobacz także

Zobacz także