Z powodu sporu dotyczącego finansowania budowy muru na granicy USA z Meksykiem, od ponad dwóch tygodni trwa częściowe zawieszenie działalności rządu amerykańskiego, tzw. shutdown. Prezydent USA Donald Trump ma wygłosić orędzie do narodu poświęcone imigracji oraz sytuacji na południowej granicy Stanów Zjednoczonych.
- Tu w ogóle nie chodzi o mur. To jest bardzo ważny moment, jeśli chodzi o prezydenturę Trumpa – moment przesilenia między nim a Kongresem. Tradycyjnie w Stanach Zjednoczonych te dwie gałęzie władzy w przeszłości ze sobą konkurowały. Na ogół górą bywał prezydent. Tego typu "przeciąganie liny" jest amerykańską tradycją. Teraz doszło to do bardzo wysokiego poziomu. Żadna ze stron nie chce ustąpić. Tu nie chodzi o miliard czy dwa miliardy dolarów. To nie są ogromne pieniądze w Ameryce. Tu chodzi o to czyje będzie "na wierzchu" – powiedział w Polskim Radiu 24 Zbigniew Lewicki.
Podobne zdanie w tej sprawie wyraził Jarosław Guzy. - Nie chodzi tylko o kwestię techniczną budowy czy rozbudowy muru. Bardziej istotny jest temat imigracji. To jeden z głównych punktów agendy Trumpa – nie tylko poprzednich wyborów, ale i przyszłych. Trump chce przeforsować swoją politykę migracyjną. W tym przypadku mur jest symboliczny. Nie chodzi o te miliardy dolarów, które może dać Kongres. W Stanach trwa dyskusja. W listopadzie codziennie południową granicę USA przekraczało 2 tysiące migrantów. Przed Stanami Zjednoczonymi stoi pytanie: czy chcą pozwolić na dalszą niekontrolowaną migrację z południa? – skomentował gość PR24.
Więcej w całej audycji.
Gospodarzem programu był Paweł Lekki.
Polskie Radio 24/bartos
---------------------------
Data emisji: 08.01.2019
Godzina emisji: 20.35