X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Wiadomości

Tragiczne skutki cyklonu w Mozambiku i Zimbabwe. Wiele ofiar śmiertelnych, zniszczone miejscowości

Ostatnia aktualizacja: 19.03.2019 23:00
Do ponad 300 wzrósł bilans ofiar cyklonu Idai, który kilka dni temu uderzył w Mozambik i Zimbabwe. Mozambijskie miasto Beira jest zniszczone w 90 procentach, a służby oraz ONZ mają utrudniony dostęp do poszkodowanych. Wcześniej prezydent Mozambiku Filipe Nyusi powiedział, że w jego kraju mogło zginąć nawet tysiąc osób. 
Zniszczenia spowodowane przez cyklon Idai w Mozambiku
Zniszczenia spowodowane przez cyklon Idai w MozambikuFoto: PAP/EPA/EMIDIO JOZINE

- Mamy już ponad 200 zabitych, a prawie 350 tys. osób jest zagrożonych - ogłosił prezydent Mozambiku. Rząd w Zimbabwe potwierdził śmierć stu osób, ale liczba ofiar może być nawet trzykrotnie wyższa. Kilkaset osób uważa się za zaginione. Dziesiątki tysięcy ludzi zostało przesiedlonych w Malawi, które także odczuło skutki cyklonu.

Pomoc niesiona jest za pomocą łodzi ratunkowych i helikopterów. Ratownicy pomagają ludziom, którzy schronili się na dachach domów lub w koronach drzew. Organizacja Rescue South Africa poinformowała, że od piątku za pomocą helikopterów uratowano 34 osoby, które schroniły się w ten sposób. - To jedyny sposób, by uzyskać dostęp do ludzi - powiedział jeden z członków organizacji.

Szef Rescue South Africa dodawał, że ratownicy, którzy latają helikopterami, stają często przed trudnymi decyzjami. - Czasami możemy uratować tylko dwie osoby na pięć, czasami zostawiamy jedzenie i lecimy po kogoś, którego życie jest bardziej zagrożone - mówił Ian Scher. Ekipy poszukiwawcze pracują całą dobę. W akcji biorą udział helikoptery Mozambiku i RPA.

Miasto zniszczone w 90 procentach

Czerwony Krzyż poinformował, że Beira, czwarte co do wielkości miasto Mozambiku i główny jego port, zostało zniszczone w 90 procentach.

Rząd ogłosił stan wyjątkowy i zarządził trzydniową żałobę narodową. Synoptycy ostrzegają przed przypływami i falami, które w nadchodzących dniach mają nawiedzić Mozambik. Wysokość fal może osiągać nawet 8 metrów. - Jesteśmy w niezwykle trudnej sytuacji - powiedział prezydent Mozambiku. 

Światowy Program Żywnościowy ONZ poinformował, że zorganizuje pomoc dla ok. 600 tys. ludzi. Rzecznik Światowego Programu Żywnościowego powiedział, że świat nie docenia skali tej katastrofy. Do tej pory na dotknięte tereny wysłano ponad pięć ton rezerw awaryjnych.

Kataklizm rozpoczął się w czwartek, a jego epicentrum przypadło w portowym mieście Beira. Wiatr osiągał tam prędkość niemal 180 kilometrów na godzinę. Pierwsze ekipy ratunkowe dotarły tam w niedzielę. 

bb

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak