X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Wiadomości

Ekspert OSW o paszportach: Rosja widzi w Donbasie konia trojańskiego

Ostatnia aktualizacja: 26.04.2019 10:15
- To gest jawnie wrogi wobec Ukrainy. Wołodymyr Zełenski obiecywał w kampanii zakończenie wojny w Donbasie, a ten krok Rosji dowodzi, że konflikt nie wygasa, Moskwa nie zamierza się cofać - mówi portalowi PolskieRadio.pl Jan Strzelecki z Ośrodka Studiów Wschodnich. Paszportyzacja to znany już sposób działania Rosji, który pamiętamy z Gruzji i z Mołdawii.
Władimir Putin podczas ceremonii  położenia stępki fregat typu Gorszkow. (Admirała Amelko i Admirał Cziczagow) 23 kwietnia w Petersburgu
Władimir Putin podczas ceremonii położenia stępki fregat typu Gorszkow. (Admirała Amelko i Admirał Cziczagow) 23 kwietnia w PetersburguFoto: PAP/EPA/ALEXEI DRUZHININ / SPUTNIK / KREMLIN POOL

- Podpisanie dekretu przez prezydenta Rosji Władimira Putina miało miejsce w dniu ogłoszenia oficjalnych wyników wyborów prezydenckich na Ukrainie. To element szerszej strategii Rosji wobec Ukrainy i ściślejszego powiązania Donbasu z Rosją - mówi portalowi PolskieRadio24.pl ekspert OSW Jan Strzelecki.

- Poprzez decyzję o szybszym trybie przyznawania rosyjskich paszportów dla mieszkańców Donbasu, Rosja zabezpiecza tam swoje wpływy na długo, nawet w sytuacji, gdy Donbas zostanie zintegrowany z Ukrainą - stwierdził ekspert OSW.

pu12.jpg
PASZPORTYZACJA DONBASU - PRETEKST DO JAWNEGO UŻYCIA SIŁ ZBROJNYCH ROSJI

Jan Strzelecki dodał, że paszporty to także gest wobec mieszkańców separatystycznych republik, żyje się tam ciężko, poziom życia jest niski. - Ludzie chcieliby żyć normalnie i mogą odebrać obietnicę paszportu jako krok w tę stronę - mówi ekspert Ośrodka Studiów Wschodnich.

Zdaniem analityka Rosja może obawiać się, że Wołodymyr Zełenski może zyskiwać w Donbasie popularność. Jest to jednak też element nacisku na Zełenskiego. - To gest jawnie wrogi wobec Ukrainy. Wołodymyr Zełenski obiecywał w kampanii zakończenie wojny w Donbasie, a ten krok Rosji dowodzi, że konflikt nie wygasa, Moskwa nie zamierza się cofać - dodał.

Ta sytuacja, jak zaznacza, jest nie na rękę Zełenskiemu, powoduje na Ukrainie polaryzację nastrojów. Zełenski nie ma bowiem na Ukrainie zaplecza parlamentarnego. Na Ukrainie jesienią będą wybory do Rady Najwyższej. Rosja próbuje zatem destabilizować scenę polityczną.

Scenariusz znany z Gruzji i Mołdawii

Rosja chce tym gestem podkreślić, że nie zamierza się wycofać w kwestii ukraińskiej. Moskwa nie rezygnuje i stara się rozegrać sytuację wokół Donbasu na swoją korzyść - zaznaczył również nasz rozmówca. - Paszportyzacja to zaognienie sporu wokół Donbasu. To znany już sposób działania Rosji, rosyjskie obywatelsko rozdawała w Mołdawii, w Gruzji. Robi to po to, by uzasadniać swój udział w rozmowach na temat konfliktu, blokować jego uregulowanie, uzasadniać ewentualny udział w tzw. misji pokojowej - dodał. To, jak zauważył, sprawdzony sposób Moskwy na zachowanie wpływów w obszarze poradzieckim.

Jan Strzelecki zastrzegł, że w związku z tą ustawą Rosja nie planuje przyłączenia Donbasu, a idealny według Moskwy scenariusz to Donbas w składzie sfederalizowanej Ukrainy, silnie powiązany z Rosją, ale ze znaczącym głosem co do polityki Ukrainy, na przykład z prawem weta co do polityki zagranicznej. - Rosja chce uczynić z Donbasu konia trojańskiego - ocenił. Jednak scenariusz ten nie jest realny, władze w Kijowie nie mogą iść na tak dalekie ustępstwa wobec Kremla, bo nie godzi się na nie społeczeństwo - stwierdził.

Analityk dodał, że obywatelstwo rodzi też zobowiązania finansowe. To rodzi pytanie, jak wielu osobom obywatelstwo będzie przyznane.

Dekret Putina tuż po wyborach na Ukrainie

W czwartek wieczorem w kwestii rosyjskich paszportów dla Donbasu obradowała Rada Bezpieczeństwa ONZ. Chodzi o dekret Władimira Putina o przyznawaniu mieszkańcom Donbasu rosyjskiego obywatelstwa w trybie uproszczonym, podpisany przez niego 24 kwietnia, tuż po zwycięskich dla Wołodymyra Zełenskiego wyborach prezydenckich.

MSZ Ukrainy oświadczyło, że decyzja Władimira Putina, "paszportyzacja" to eskalacja, dalszy etap agresji Rosji.

Urzędujący prezydent Petro Poroszenko stwierdził, że doszło do zaostrzenia prawa międzynarodowego i należy w odpowiedzi zaostrzyć sankcje przeciwko Rosji. Stwierdził też, że wydawanie paszportów według schematu znanego z Abchazji i Południowej Osetii ma legitymizować militarną obecność Rosji na terenie okupowanego Donbasu.

Zespół prezydenta elekta Wołodymyra Zełenskiego napisał w oświadczeniu, że akt Putina potwierdza po raz kolejny prawdziwe zamiary Rosji - pokazuje "rolę Rosji jako państwa agresora, który prowadzi wojnę przeciwko Ukrainie" i że dekret nie przybliża stron do zawieszenia broni. 


***


Rozmawiała Agnieszka Marcela Kamińska, PolskieRadio24.pl

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Sondaż o Stalinie. Komentator: trzeba było zapytać wprost, czy usprawiedliwiają kata, który rozstrzeliwał bez sądu

Ostatnia aktualizacja: 17.04.2019 13:30
Rosyjski komentator i niezależny polityk Jewgienij Rojzman skrytykował Centrum Analityczne Jurija Lewady za sondaż dotyczący Józefa Stalina. Wczoraj rosyjskie media podały, powołując się na wyniki badań socjologicznych, że co najmniej 70 procent Rosjan pozytywnie ocenia historyczną rolę Józefa Stalina, a ponad 50 procent "interesem państwa” usprawiedliwia stalinowskie represje i mordy.
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Na Białorusi może być piąty, szósty czy siódmy cmentarz katyński"

Ostatnia aktualizacja: 24.04.2019 15:20
- Ciągle zbieramy informacje o osobach, które zaginęły na obszarze obecnej Białorusi i padły ofiarą zbrodni katyńskiej - mówi portalowi PolskieRadio24.pl dr Maciej Wyrwa, autor książki o białoruskiej liście katyńskiej. Dodaje, że szukamy nie tylko symbolicznego piątego cmentarza, ale też prawdopodobnie kilku kolejnych.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Rada Bezpieczeństwa ONZ zajmie się paszportami Putina dla Donbasu

Ostatnia aktualizacja: 25.04.2019 12:22
Rada Bezpieczeństwa ONZ zbierze się w czwartek w związku z decyzją Moskwy o uproszczonym trybie przyznawania rosyjskiego obywatelstwa mieszkańcom ukraińskiego Donbasu - potwierdził rzecznik stałego przedstawicielstwa Ukrainy przy ONZ Ołeh Nikołenko.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Ekspert: paszporty Rosji w Donbasie to pretekst do otwartej agresji

Ostatnia aktualizacja: 25.04.2019 13:20
- Rosja nie ustaje w wysiłkach, by włączyć Ukrainę w strefę swoich wpływów. Decyzja Władimira Putina o paszportyzacji Donbasu da Moskwie pretekst do otwartego, jawnego wykorzystania sił zbrojnych na terytorium Ukrainy w ”obronie rosyjskich obywateli” – komentuje ukraiński ekspert Maksym Khyłko dla portalu PolskieRadio24.pl.
rozwiń zwiń