X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Wiadomości

Głodzili i traktowali młodzież jak niewolników. Trafili do aresztu

Ostatnia aktualizacja: 09.09.2019 11:34
Głodzenie, pozbawianie wolności, stosowanie aresztu domowego i bicie – to tylko niektóre z zarzutów, jakie postawiono autorom projektu Maramures. Pod pozorem projektu wychowawczego, pięć osób stworzyło zorganizowaną grupę przestępczą. Niemieccy nastolatkowie mieli być traktowani jak niewolnicy.
Fot. ilustracyjna
Fot. ilustracyjnaFoto: shutterstock.com

1200_Asia_Bibi_shutterstock.jpg
Asia Bibi uciekła z Pakistanu i mówi: trwają tam prześladowania

Pięć osób, w tym pochodzący z Niemiec kierownik społecznego projektu, zostali zatrzymani i przebywają w areszcie. Są podejrzewani o handel ludźmi, bezprawne pozbawienie wolności i brutalne znęcanie się. Rumuńska prokuratura zarzuca im, że pod pozorem projektu wychowawczego, stworzyli zorganizowaną grupę przestępczą – donosi dw.com.

Brutalne metody przestępców

Mieli też znęcać się nad dziesiątkami dzieci i nastolatków z Niemiec poprzez traktowanie ich jak niewolników do pracy. Wszystko to miało służyć korzyściom majątkowym. Co najmniej czworo dzieci zeznało już w sprawie i opowiedziało o brutalnych metodach.

Według śledczych niemieccy autorzy projektu i ich pomocnicy z Rumunii dopuszczali się głodzenia, pozbawiania wolności, stosowania aresztu domowego i bicia. Nastolatkom (12-18 lat) zabrano paszporty i dowody osobiste. Kazano im wykonywać najcięższą pracę w gospodarstwach rolnych, często zmuszano do nocowania ze zwierzętami w stajni. Tego dotyczą oficjalne zarzuty formułowane przez władze. Autorzy projektu, ale i niektórzy jego uczestnicy, odrzucili je.

"Nadzieja na poprawę losu młodzieży"

Od ponad 15 lat para pochodząca z Niemiec prowadzi w północnej Rumunii, w malowniczym górskim regionie Maramures, społeczny projekt skierowany do niemieckiej młodzieży z problemami wychowawczymi. "Projekt Maramures", finansowany przez Niemcy, dawał młodym ludziom, pochodzącym ze środowisk z problemami społecznymi, nadzieję na poprawę ich losu. Niezależnie od tego, czy cierpieli na zaburzenia psychiczne, problemy z narkotykami lub prawem, z dala od cywilizacji i znajomego środowiska mieli uzyskać szansę na nowe życie.

cisło 1200 pap.jpg
Ks. W. Cisło: wpisujemy się w nieustanną prośbę prześladowanych mniejszości

Życie mieszkańców wsi w Maramures nie jest łatwe. Dzień pracy rozpoczyna się o 5 rano. Trzeba nakarmić krowy i świnie, posprzątać obory, przywieźć na taczce drzewo z pobliskiego lasu i przeczesać pola. Dzieci pracowały przy budowie domu, w kuźni lub na krośnie, i to codziennie.

Pierwsze sygnały

Dla młodych ludzi był to zupełnie inny świat. Przez niemieckie Jugendamty zostali wysłani pod opiekę niemieckich autorów projektu i ich pomocników do Viseu de Sus. To tu młodzież sprawiająca problemy wychowawcze miała poprzez ciężką pracę zostać "wychowana". Już w roku 2007 w rumuńskiej prasie ukazał się pierwszy artykuł o jawnych nieprawidłowościach w Viseu de Sus.

dw.com/pb

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Niemcy: znaleziono 17 granatów w podejrzanym samochodzie z bośniacką rejestracją

Ostatnia aktualizacja: 19.02.2019 13:43
Dokonana w poniedziałek wieczorem rewizja podejrzanego samochodu Mercedes ML 320 z bośniacką rejestracją, który parkował koło głównego dworca kolejowego w Dreźnie, ujawniła 17 granatów ręcznych - poinformowała niemiecka policja.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Kolejny nalot na klany arabskie w Niemczech. Zamknięto trzy lokale

Ostatnia aktualizacja: 14.07.2019 09:52
Policja Nadrenii Północnej-Westfalii przeprowadziła w nocy z piątku na sobotę obławę na przestępcze klany. Kilka lokali zamknięto. 
rozwiń zwiń

Czytaj także

Niemcy: napad na bank i strzelanina w pobliżu dworca we Frankfurcie

Ostatnia aktualizacja: 02.08.2019 16:38
Dworzec kolejowy we Frankfurcie nad Menem w zachodnich Niemczech ponownie dostępny dla pasażerów. Był zamknięty przez blisko godzinę, ponieważ policja prowadziła tam poszukiwania sprawców napadu na pobliski bank.
rozwiń zwiń