X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Wiadomości

Paryż: nawet 600 tys. uczestników demonstracji przeciw in vitro dla lesbijek

Ostatnia aktualizacja: 08.10.2019 14:36
Tysiące uczestników zgromadziły w niedzielę w centrum Paryża protesty przeciwko planowanemu umożliwieniu zapłodnienia in vitro związkom lesbijskim i kobietom samotnym.
Uczestnicy demonstracji w Paryżu
Uczestnicy demonstracji w ParyżuFoto: PAP/EPA/YOAN VALAT

Demonstranci zgromadzili się w parku Ogród Luksemburski w centrum Paryża, nieopodal siedziby francuskiego Senatu, a następnie przeszli pod wieżowiec Tour Montparnasse. Według organizatorów liczba uczestników sięgała ok. 600 tys. Stacja France Info, powołująca się na dane ośrodka badawczego Occurrence, podała, że w demonstracji udział wzięło ok. 74,5 tys. osób. Jak podkreślają organizatorzy, w pewnym momencie napływ uczestników był tak wielki, że demonstracja musiała się rozgałęzić i pójść dwoma alternatywnymi trasami.


- To ostrzeżenie dla rządu - powiedziała Ludovine de la Rochere, przewodnicząca sojuszu około 20 organizacji pod wspólną nazwą "Demonstracja dla wszystkich" (La Manif pour tous), który zwołał protest. Zapowiedziała kolejne takie akcje. Wśród uczestników widać było zarówno starsze osoby, jak i pary z małymi dziećmi, reprezentowana była skrajnie prawicowa partia Zjednoczenie Narodowe Marine Le Pen i centroprawicowa partia Republikanie.

1200_LGBT_shutterstock.jpg
Francja: nowe prawo drastycznie ograniczy krytykę środowisk LGBT

"Gdzie jest mój tatuś?"

Na transparentach można było przeczytać hasła takie jak: "Gdzie jest mój tatuś?", "Każdy potrzebuje ojca" oraz "Wolność, równość, ojcostwo", w nawiązaniu do słynnego hasła z czasów rewolucji francuskiej. Pomysł rozszerzenia prawa do tzw. technik wspomaganego rozrodu - takich jak zapłodnienie in vitro, korzystanie z usług dawców nasienia czy sztuczne zapłodnienie - na kobiety w związkach jednopłciowych oraz niebędące w związkach to jedna z deklaracji forsowanych przez obecnego szefa państwa Emmanuela Macrona.

Proponowane zapisy znalazły się w projekcie znowelizowanej ustawy o bioetyce, który 27 września został przyjęty przez Zgromadzenie Narodowe - izbę niższą francuskiego parlamentu, i musi jeszcze zostać zatwierdzony przez Senat. Centrowy rząd Macrona chce, by nowe prawo weszło w życie przed latem 2020 r. Obecnie prawo do korzystania z technik wspomaganego rozrodu przysługuje tylko parom heteroseksualnym, które pozostają w związku małżeńskim lub mieszkają ze sobą od co najmniej dwóch lat.

"Jutro będzie surogacja"

1200_LGBT_shutterstock (1).jpg
Jakie są źródła finansowania organizacji LGBT? Niepokojący raport

- Najpierw były związki cywilne, potem małżeństwa dla wszystkich, dziś jest in vitro bez ojca, a jutro będzie surogacja – mówi Jacques Myard, mer podparyskiego Maisons-Laffite. - Po lesbijkach, swoje rewindykacje do dziecka, dzięki macicy do wynajęcia, zgłoszą także homoseksualiści. Wszystko to jest jeden proces, utorowany przez wcześniejsze decyzje - dodaje.

Jednoznacznego poparcia niedzielnej demonstracji udzielił Kościół we Francji. Przewodniczący Episkopatu abp Eric de Moulins-Beaufort stwierdził, że udział w tym wydarzeniu jest obowiązkiem dla wszystkich, którzy nie zgadzają się na nowe prawo. Metropolita Paryża abp Michele Aupetit przypomniał, że historii nie zmienia stado baranów, lecz ci, którzy stawiają opór. Natomiast obecny na demonstracji bp Dominique Rey podkreślił, że uczestnicy marszu nie są kontestatorami. Wręcz przeciwnie, oni opowiadają się za życiem i rodziną, na przekór tym, którzy negują podstawy człowieczeństwa.

pg,pap,VaticanNews

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Dzieci mają nieograniczony dostęp do pornografii. Nowa kampania ostrzega rodziców

Ostatnia aktualizacja: 03.10.2019 10:14
W Polsce dziesiątki tysięcy dzieci ogląda pornografię codziennie. Wielu rodziców nie jest tego świadomych i nie wie, jak skutecznie chronić najmłodszych. Stowarzyszenie Twoja Sprawa startuje z kampanią społeczną, by zachęcić do pogłębienia wiedzy, do rozmowy z dzieckiem i korzystania ze specjalistycznego portalu oPornografii.pl.
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Tęczowy piątek" w warszawskim liceum. Decyzja zapadła wbrew rodzicom

Ostatnia aktualizacja: 08.10.2019 11:33
W XXVII Liceum im. Tadeusza Czackiego w Warszawie rada rodziców przegłosowała wpisanie do programu profilaktyczno-wychowawczego organizowanie "tęczowych piątków" w ramach propagowania tolerancji. Główny zarzut rodziców polega na tym, że doszło do wpisania organizacji "tęczowego piątku" do programu profilaktyczno-wychowawczego bez odpowiedniej informacji.
rozwiń zwiń