Zakaz sprzedaży samochodów spalinowych i hybrydowych możliwy od 2032 roku

- Zakaz sprzedaży nowych samochodów z silnikami benzynowymi, dieslowskimi i hybrydowymi mógłby zostać wprowadzony w Wielkiej Brytanii już w roku 2032, czyli trzy lata wcześniej niż obecnie jest to planowane - powiedział w środę minister transportu tego kraju Grant Shapps.

2020-02-12, 23:06

Zakaz sprzedaży samochodów spalinowych i hybrydowych możliwy od 2032 roku
Zdjęcie ilustracyjne.Foto: shutterstock.com/Kichigin

Zaledwie w zeszłym tygodniu, przy okazji inauguracji przygotowań do szczytu ONZ w sprawie zmian klimatycznych, który odbędzie się w listopadzie w Glasgow, premier Boris Johnson ogłosił, że wprowadzenie zakazu zostanie przyspieszone o pięć lat - z 2040 do 2035 roku. Przy okazji zdecydowano, że ma on dotyczyć także samochodów z silnikami hybrydowymi.

>>> [CZYTAJ TAKŻE]: Auta przyszłości. Czy kończy się epoka silników spalinowych?

Rząd uznał, że wcześniejsze jego wprowadzenie jest konieczne, jeśli Wielka Brytania ma osiągnąć założony cel zerowej emisji netto gazów cieplarnianych do 2050 roku. Johnson dodał wówczas, że jeśli będzie to możliwe, zakaz zostanie jeszcze przyspieszony, ale nie podawał żadnych konkretnych dat.

Powiązany Artykuł

volvo 1200 free
Koniec aut posiadających wyłącznie silniki spalinowe. Rewolucja w Volvo

"Ogromne koszty dla branży motoryzacyjnej"

Shapps powiedział stacji BBC, że zakaz zostanie wprowadzony w 2035, "a być może nawet w 2032 roku", zastrzegając, iż odbędą się konsultacje w tej sprawie.

REKLAMA

Już po przyspieszeniu terminu do 2035 roku stowarzyszenie producentów i sprzedawców samochodów SMMT wyraziło swój sceptycyzm co do realności tej daty, podkreślając, że oznaczać to będzie ogromne koszty dla branży motoryzacyjnej, które mogą się przełożyć na utratę miejsc pracy.

Według danych SMMT, w styczniu obecnego roku w Wielkiej Brytanii zarejestrowano nieco ponad 149 tys. nowych samochodów osobowych, z czego w pełni elektrycznych było 8,8 tys., co stanowiło 5,9 proc. Największy udział w rynku mają samochody z silnikami benzynowymi - 61,5 proc., następnie z silnikami dieslowskimi - 19,8 proc. i hybrydowymi - 12,8 proc.

bartos

Polecane

REKLAMA

Wróć do strony głównej