X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
x
x
Wiadomości

UE karze za cyberprzestępczość. Ekspert: świat uczy się odpowiadać na cyberzagrożenia

Ostatnia aktualizacja: 31.07.2020 15:30
- Coraz częściej będziemy się spotykać z sytuacjami, gdy różne kraje czy instytucje będą odpowiadać na cyberprzestępczość - powiedział portalowi PolskieRadio24.pl Marcin Maj (Niebezpiecznik.pl). UE po raz pierwszy w historii nałożyła sankcje za cyberataki.
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjneFoto: Shutterstock/JARIRIYAWAT

Pierwszy raz w historii Unia Europejska ukarze sankcjami za cyberprzestępczość. Restrykcje dotkną podmiotów z Chin, Korei Płn. i Rosji.

1200_haker_shutterstock.jpg
Pierwsze w historii sankcje za cyberprzestępczość. Ekspert: UE jest świadoma zagrożenia

Wywiad wskazał winnych?

- W tym wydarzeniu istotne jest to, że Unia Europejska powiedziała wprost, że Chiny, Rosja i Korea Północna dokonywały cyberataków i muszą ponieść za nie odpowiedzialność - podkreśla Marcin Maj w rozmowie z portalem PolskieRadio24.pl. 

Jak wskazuje ekspert, "coraz częściej będziemy się spotykać z sytuacjami, gdy różne kraje czy instytucje będą odpowiadać na cyberprzestępczość". 

Czytaj również:

- Działania w cyberprzestrzeni były zawsze o tyle korzystne dla różnych reżimów, bo łatwo można było się ich wyprzeć. Szczerze mówiąc, zawsze można się też pomylić w przypisaniu winy. Ataki, które wskazuje w rozporządzeniu Unia, zawsze łączono z Rosją, Chinami i Koreą Północną. UE bazuje na danych wywiadowczych, które mają wyraźnie na to wskazywać, co przyznawała np. kanclerz Niemiec Angela Merkel - mówi ekspert.

Dlaczego Wspólnota potrzebowała kilku lat, żeby odpowiedzieć na cyberataki? - Jak rozumiem, zrobiono to ostrożnie upewniając się, czy rzeczywiście można te działania przypisać np. stronie rosyjskiej - zaznacza Marcin Maj.

Jak przypisać winę za cyberatak?

Jak tłumaczy redaktor portalu Niebezpiecznik.pl, przypisywanie ataku w cyberprzestrzeni do danego kraju opiera się na informacjach od specjalistów, którzy zajmują się grupami hakerskimi. Osoby te analizują kod źródłowy i infrastrukturę, które użyte zostały do danej aktywności w sieci.

- Pewne ataki mają pewne cechy wspólne. Kiedy te cechy zostaną dostrzeżone, dochodzi do przypisania danego działania grupie, która najczęściej nie ma swojej formalnej nazwy - jest ona nadawana przez specjalistów od bezpieczeństwa. Obserwując całokształt aktywności danej grupy i zastanawiając się nad tym, komu to może służyć można wyciągnąć wnioski na czyje zlecenie działali hakerzy - mówi portalowi PolskieRadio24.pl Marcin Maj.

O roli cyberprzestrzeni w bezpieczeństwie świadczy, jak podkreśla ekspert, fakt, że NATO uznało ją za kolejną sferę działań wojennych, "obok lądu, morza, powietrza i działań służb specjalnych". - W krótkim czasie trzeba było przemodelować myślenie o tym, czym jest zagrożenie międzynarodowe - dodaje.

Marcin Maj wskazuje, że pochopne odpowiedzi na cyberprzestępczość nie jest wskazane. - Każde działanie będzie miało swoje konsekwencje polityczne, społeczne być może nawet z czasem militarne - zaznacza w rozmowie z portalem PolskieRadio24.pl.

Co chcieli osiągnąć hakerzy?

Jak podkreśla specjalista ds. cyberbezpieczeństwa, wątpliwe jest, by za atakami w sieci stała tylko chęć wywołania chaosu. - W tym musi być jakaś metoda, cel np. zdestabilizowanie części gospodarki - zaznacza. Dodaje, że "skutki cyberataku mogą być niespodziewane też dla tej strony, która go dokonuje".

Czytaj więcej:

- Cyberzagrożenia np. w postaci replikujących się programów złośliwych mają to do siebie, że mogą się wymknąć spod kontroli - tłumaczy Marcin Maj. 

- Gdybyśmy mówili o czymś takim, jak "cyberwojna", to dziś na całym świecie wszyscy się jej uczą. Nawet kraje najbardziej zaawansowane technologicznie, takie jak Stany Zjednoczone, starają się poznać wiedzę, jak reagować na to zagrożenie. W Polsce od niedawna mamy żołnierzy, którzy zajmują się stricte działaniami w sieci - mówi ekspert i przyznaje, że "wszyscy działają w tej sferze trochę po omacku".

 

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

USA: służby poszukują dwóch hakerów. Wyznaczono gigantyczną nagrodę

Ostatnia aktualizacja: 22.07.2020 23:59
Władze USA ogłosiły nagrodę w wysokości 2 mln dolarów za wszelkie informacje, które doprowadzą do aresztowania dwóch Ukraińców oskarżonych o sprzedaż poufnych informacji po wykradzeniu ich z systemu giełdy amerykańskiej.
rozwiń zwiń