more_horiz
Wiadomości

Hakerzy podsłuchali białoruskich milicjantów. Komisariaty rezygnują z korzystania z technologii

Ostatnia aktualizacja: 28.09.2021 10:34
Niezależne białoruskie media informują o wpływie działalności hakerów związanych z opozycją na pracę MSW. Hakerzy upublicznili niektóre domniemane podsłuchy z rozmów między milicjantami. Funkcjonariusze obawiają się dalszych wycieków.
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjneFoto: Ginny/flickr/CC BY-SA 2.0

Jak twierdzi portal internetowy gazety "Nasza Niwa", milicjanci mają obawiać się, że w ich resorcie podsłuchiwano wszystkich. Tym samym mogą wyjść na jaw nowe niewygodne informacje.

hakerzy komputer f 1200.jpg
Włamanie na konta szefa KPRM. Bloger Nexta: atak ze strony Białorusi i Rosji
Posłuchaj
00:50 11316475_1.mp3 Białoruś: hakerzy podsłuchali milicjantów - relacja Włodzimierza Paca (IAR)
 

Były minister spraw wewnętrznych Juryj Karajeu po upublicznieniu jego rozmów miał przez trzy dni nie odpowiadać na telefony od znajomych.

Czytaj także: 

Autorzy publikacji piszą, że w reakcji na działania hakerów komisariaty milicji przechodzą na pracę według starych zasad, czyli piszą informacje na papierze i wysyłają listy pocztą. To znacząco wydłuża ich pracę.

Jednocześnie białoruskie służby próbują ustalić, jak mogło dojść do wycieku informacji. Według nieoficjalnych informacji, KGB wszczęło z tego powodu sprawę karną. Gazeta pisze, że oficjalnej i publicznej reakcji MSW na skandal prawdopodobnie nie będzie.

ng

Zobacz także

Zobacz także