Norwegia: strzelał do ludzi z łuku. Policja podała nowe informacje
W wydanym komunikacie PST podkreśla, że "śledztwo prowadzone przez policję wyjaśni bardziej szczegółowo, czym motywowane było zdarzenie".
Jednocześnie PST sprawdza, czy atak może innych zainspirować do przeprowadzenia poważnych aktów przemocy w formie działań następczych. - W tej chwili nie ma takich informacji - zaznaczono.
00:43 11344815_1.mp3 Napastnik z Kongsberg został aresztowany (IAR)
PST ujawniło, że podejrzany o atak w Kongsbergu Duńczyk był wcześniej znany służbom specjalnym. Nie podano jednak szczegółów. Wcześniej w czwartek Ole Bredrup Saeverud z norweskiej policji potwierdził, że zatrzymany 37-letni obywatel Danii był znany policji w związku z radykalizacją.
- Osoba ta przeszła na islam - powiedział Saeverud.
Problemy psychiczne
- Sprawcą środowego ataku w Kongsbergu pod Oslo, w którym zradykalizowany mężczyzna zabił strzałami z łuku pięć osób i ranił dwie, jest 37-letni Duńczyk Espen Andersen Brathen - podała w czwartek norweski dziennik "VG". Według gazety miał on problemy psychiczne.
"VG" opublikował również zdjęcie mężczyzny. "Nie pracował oraz mieszkał sam. Jego krąg przyjaciół musiał być ograniczony" - podkreśla dziennik, powołując się na informacje od sąsiadów.
W zeszłym roku Brathen otrzymał sądowy zakaz zbliżania się do rodziców, do których domu włamał się oraz groził im rewolwerem, że ich zabije. Jak podała gazeta "Aftenposten", tłem konfliktu była niechęć do wyprowadzki.
Zabił 5 osób
W środę wieczorem w Kongsbergu pod Oslo Duńczyk zabił strzałami z łuku pięć osób, w tym cztery kobiety i jednego mężczyznę w wieku 50-70 lat, a dwie ranił. Mężczyzna został zatrzymany przez policję i jest przesłuchiwany.
Według telewizji NRK mężczyzna był wcześniej skazany za włamanie oraz posiadanie niewielkiej ilości haszyszu. Miał także sądowy półroczny zakaz zbliżania się do dwóch członków rodziny z powodu grożenia im śmiercią.
pkur