more_horiz
Wiadomości

Afera ws. przyjęcia na Downing Street. Większość Brytyjczyków nie wierzy w zapewnienia premiera

Ostatnia aktualizacja: 09.12.2021 01:38
Jak wynika z sondażu, zaledwie 9 proc. Brytyjczyków wierzy w zapewnienia, że na Downing Street nie zorganizowano przyjęcia świątecznego w czasie zeszłorocznego lockdownu. Tylko 12 proc. obywateli uważa, że premier Boris Johnson mówi w tej sprawie prawdę.
63 proc. Brytyjczyków uważa, że premier Boris Johnson nie mówi prawdy ws. przyjęcia na Downing Street w czasie zeszłorocznego lockdownu
63 proc. Brytyjczyków uważa, że premier Boris Johnson nie mówi prawdy ws. przyjęcia na Downing Street w czasie zeszłorocznego lockdownuFoto: Forum/POOL

Sprawa domniemanych przyjęć na Downing Street w listopadzie i grudniu 2020 r., którą w zeszłym tygodniu ujawnił dziennik "Daily Mirror", staje się coraz większym obciążeniem dla Borisa Johnsona. Zwłaszcza po tym, jak we wtorek wieczorem stacja ITV opublikowała nagranie wideo, pokazujące kilkoro urzędników z Downing Street, w tym ówczesną rzeczniczkę Johnsona Allegrę Stratton, żartujących sobie na temat przyjęcia, które według powtarzanych od tygodnia zapewnień, nie miało miejsca.

Według sondażu przeprowadzonego przez ośrodek Opinium dla stacji Sky News, tylko 9 proc. pytanych wierzy, że takiego przyjęcia nie było, a 64 proc. uważa, że jednak się ono odbyło, przy czym w tę drugą wersję wierzy nawet 55 proc. wyborców Partii Konserwatywnej. Jedynie 12 proc. uważa, że na domniemanym przyjęciu były przestrzegane restrykcje covidowe, a 65 proc. sądzi, że nie były. Dalej - tylko 12 proc. ankietowanych uważa, że Johnson mówi prawdę na temat przyjęcia, podczas gdy przeciwnego zdania było 63 proc. Również zdaniem 46 proc. wyborców konserwatystów Johnson nie mówi prawdy.

Boris Johnson do dymisji?

Jeśli chodzi o wszystkich ankietowanych, to 53 proc. jest zdania, że Johnson w związku z tym powinien ustąpić z funkcji lidera Partii Konserwatywnej - co jednocześnie łączyłoby się z rezygnacją z funkcji premiera - a 28 proc. sądzi, że powinien pozostać. Wśród wyborców konserwatystów za jego rezygnacją opowiada się 35 proc. pytanych, za pozostaniem - 49 proc.

W środę Johnson przeprosił za nagranie, którym, jak zapewnił, jest tak samo oburzony i obiecał, że zostanie przeprowadzone w ten sprawie postępowanie wyjaśniające, a winni zostaną ukarani. Zasugerował, że przyjęcia odbyło się bez jego wiedzy, choć według doniesień "Daily Mirror", Johnson, sam nie uczestnicząc w przyjęciu z 18 grudnia, dał przyzwolenie na to, by ono się odbyło.

Na razie w związku z tą sprawą rezygnację złożyła Stratton, która mimo że nie była już główną rzeczniczką Johnsona, nadal  pracowała na Downing Street. Ale coraz więcej jest głosów również wśród polityków Partii Konserwatywnej mówiących, że jeśli okaże się, iż Johnson nie mówił prawdę, powinien zrezygnować. W środę opinię taką wyraził m.in. Douglas Ross, przywódca szkockiej gałęzi konserwatystów.

- Jeśli premier wiedział o tym przyjęciu w grudniu zeszłego roku, wiedział o niej w zeszłym tygodniu i nadal temu zaprzeczał, to jest to najpoważniejszy zarzut. Nie ma absolutnie żadnego sposobu, aby wprowadzić w błąd parlament i myśleć, że można się z tego wywinąć. Nikt nie powinien pozostać na swoim stanowisku, jeśli wprowadził parlament w błąd w taki sposób - oświadczył Ross.

kp

Zobacz także

Zobacz także

X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem