Ustawa o obowiązku rejestrowania w Rosji przedstawicielstw dotyczy między innymi takich firm, jak Google, Twitter, Zoom i Facebook. Przepisy zobowiązują zagraniczne koncerny internetowe do utrzymywania stałego kontaktu z rosyjskim regulatorem rynku telekomunikacyjnego - Roskomnadzorem.
Jeśli firma nie spełni tych żądań, to władze Rosji mogą uniemożliwić funkcjonowanie reklam i transferów finansowych, spowolnić działanie wyszukiwarki, strony lub portalu, a w ostateczności całkowicie zablokować.
Ograniczenie swobody internetu w Rosji
Już wcześniej władze Rosji zobowiązały zagraniczne koncerny do przechowywania danych użytkowników na serwerach w Rosji, a także próbowały uzyskać informacje na temat tak zwanych kluczy szyfrujących. Jak do tej pory żaden z liczących się światowych dostawców usług internetowych nie zgodził się na to.
Natomiast rok temu w Rosji wprowadzono prawo zaostrzające cenzurowanie stron internetowych. Administratorzy, które mieli codziennie półmilionowe audytorium, zostali zobowiązani do usuwania treści niezgodnych z rosyjskim prawem. Według krajowej opozycji, na podstawie tego przepisu władze miały próbować zablokować publikacje dotyczące ruchów protestacyjnych.
00:46 11480805_1.mp3 W Rosji weszły w życie ograniczające swobodę internetu - relacja Macieja Jastrzębskiego (IAR)
Czytaj także:
ng