"Błędem było niesłuchanie Europy Wschodniej". Były wicekanclerz wskazuje kiksy polityki Niemiec

- Kiedy w 2002 roku przenieśliśmy odpowiedzialność za bezpieczeństwo energetyczne w Europie z państwa na prywatne firmy energetyczne, to one zaczęły szukać jak najtańszego źródła, a to był rosyjski gaz dostarczany gazociągami - powiedział w rozmowie z "Die Welt" były wicekanclerz Niemiec Sigmar Gabriel z SPD. - Błędem było niesłuchanie krajów Europy Wschodniej - podkreślił.

2022-04-20, 03:11

"Błędem było niesłuchanie Europy Wschodniej". Były wicekanclerz wskazuje kiksy polityki Niemiec
Sigmar Gabriel był zastępcą Angeli Merkel w latach 2013-2018. Teraz przyznaje, że Niemcy popełnili błędy w polityce energetycznej. Foto: PAP/EPA/ HAYOUNG JEON

We wtorkowym wywiadzie dla niemieckiego dziennika "Die Welt" były wicekanclerz Sigmar Gabriel (SPD) przyznaje się do błędów popełnionych przez poprzednie rządy Niemiec związanych z gazociągiem Nord Stream 2. - Błędem było niesłuchanie opinii krajów Europy Wschodniej, gdy sprzeciwiały się one Nord Stream 2. To też był mój błąd - stwierdził polityk w wywiadzie.

- Kiedy w 2002 roku przenieśliśmy odpowiedzialność za bezpieczeństwo energetyczne w Europie z państwa na prywatne firmy energetyczne one zaczęły szukać jej najtańszego źródła, a to był rosyjski gaz dostarczany gazociągami - wyjaśnił niemiecki polityk.

Przez energetykę do rosyjskiej stabilności

Gabriel nie zgodził się jednak z tezą, że to wyłącznie SPD i jej polityka doprowadziły do uzależnienia energetycznego Niemiec od rosyjskiego gazu. - Wielu, i to nie tylko Niemców, zakładało, że bliskie stosunki handlowe, a przede wszystkim powiązania dotyczące surowców, pozwolą włączyć Rosję do stabilnego porządku europejskiego - oświadczył Gabriel.

Sigmar Gabriel pełnił funkcje wicekanclerza w gabinecie Angeli Merkel w latach 2013–2018, a od 2017 do 2018 był ministrem spraw zagranicznych.

REKLAMA

"Agresja Rosji na Ukrainę jest punktem zwrotnym dla świata, również dla Niemiec" - napisał na Twitterze ambasador Niemiec w Polsce Arndt Freytag von Loringhoven. "Gdy zmienia się świat, polityka Niemiec też musi się zmienić o 180 stopni. Niemcy zdecydowały, że przekażą Ukrainie broń i sprzęt wojskowy. Zatrzymaliśmy Nord Stream, zdywersyfikujemy zao"Agresja Rosji na Ukrainę jest punktem zwrotnym dla świata, również dla Niemiec" - napisał na Twitterze ambasador Niemiec w Polsce Arndt Freytag von Loringhoven. "Gdy zmienia się świat, polityka Niemiec też musi się zmienić o 180 stopni. Niemcy zdecydowały, że przekażą Ukrainie broń i sprzęt wojskowy. Zatrzymaliśmy Nord Stream, zdywersyfikujemy zaopatrzenie w energię. Odcinamy rosyjskie banki od systemu SWIFT" - napisał (PAP)

Czytaj także:

mbl

Polecane

REKLAMA

Wróć do strony głównej