more_horiz
Wiadomości

Rosyjskie pogróżki w stronę Litwy. Mieszkańcy zachowują spokój

Ostatnia aktualizacja: 23.06.2022 06:47
Napięcia na linii Litwa-Rosja z powodu ograniczenia tranzytu niektórych towarów do obwodu kaliningradzkiego i rosyjskie pogróżki nie wywołały paniki wśród Litwinów. Pewne obawy w społeczeństwie jednak są, ale spowodowane niepewnością co do tej sytuacji.
Ograniczenia w tranzycie kolejowym do obwodu kaliningradzkiego obejmują transport stali i wyrobów z żelaza i są wynikiem sankcji UE
Ograniczenia w tranzycie kolejowym do obwodu kaliningradzkiego obejmują transport stali i wyrobów z żelaza i są wynikiem sankcji UEFoto: EPA/VALDA KALNINA

Dziennikarka portalu internetowego litewskiego nadawcy publicznego LRT, Aleksandra Ketleriene mówi Polskiemu Radiu, że największym problemem dla mieszkańców kraju był początkowo brak rzetelnej i oficjalnej informacji ze strony władz. 

- Wiele osób na Litwie przyjęło rosyjską propagandę. Zaczęli powtarzać "blokada Kaliningradu", a to taka klasyka ze sfery komunikacji: jeśli nie mówisz ty, ktoś mówi za ciebie - wyjaśnia.

Jak mówi, trzeba było wcześniej wyjaśnić społeczeństwu kiedy dokładnie będą wprowadzane poszczególne sankcje i co może oznaczać to dla mieszkańców.

Rosja ugrzęzła na Ukrainie

- Paniki na ulicach jednak nie ma - mówi doradca szefowej parlamentu Litwy Aleksander Radczenko.

- Ludzie nie pakują się, nie uciekają. Takie nastroje panowały być może w lutym i na początku marca. Dziś ta inwazja jest dużo dalej niż była kilka miesięcy temu, gdyż Rosja tak głęboko ugrzęzła na Ukrainie, że w żaden sposób nie jest w stanie zaatakować Litwy czy jakiegokolwiek innego kraju NATO - zwraca uwagę.

Możliwe prowokacje

Jak dodaje, w społeczeństwie litewskim jest przede wszystkim obawa związana z tym co dzieje się na Ukrainie. Zdaniem Radczenki może dojść m.in. do prowokacji ze strony Rosji, ale nie byłoby to czymś nowym dla Litwy.

- Do prowokacji dochodziło jeszcze przed inwazją. Myśliwce stacjonujące w Szawlach niejednokrotnie wcześniej musiały wzbijać się w niebo. To czy prowokacja się uda zależy od nas - mówi doradca przewodniczącej litewskiego parlamentu.

Jak zaznacza, najważniejsze to zachować spokój.

Czytaj także:

Posłuchaj
00:59 nalitwie.mp3 Na Litwie nie ma paniki w związku z rosyjskimi pogróżkami. Korespondencja Kamila Zalewskiego (IAR)

 

fc

Zobacz także

Zobacz także