more_horiz
Wiadomości

Piotr Müller: zmiany we Włoszech wyważą kurs centralistyczny w Unii Europejskiej

Ostatnia aktualizacja: 26.09.2022 23:14
Liczymy na to, że nowy włoski rząd, to rząd który będzie po prostu zdroworozsądkowo podchodził do funkcjonowania Unii Europejskiej - ocenił Piotr Müller. Zdaniem rzecznika rządu rezultat włoskich wyborów wpłynie na wyważenie kursu centralistycznego w funkcjonowaniu UE.
Rzecznik rządu: nowy włoski rząd będzie zdroworozsądkowo podchodził do funkcjonowania UE
Rzecznik rządu: nowy włoski rząd będzie zdroworozsądkowo podchodził do funkcjonowania UEFoto: Valeria Ferraro/Zuma Press/Forum

Wybory parlamentarne we Włoszech wygrał blok centroprawicy, otrzymując łącznie ok. 41-45 procent głosów - tak wynikało z sondażu podanego w niedzielę po zamknięciu lokali wyborczych. Najwięcej głosów, od 22 do 26 proc. uzyskała prawicowa partia Bracia Włosi (Fratelli d'Italia) Giorgii Meloni. Z kolei Liga Matteo Salviniego dostała od 8 do 12 proc. głosów, a Forza Italia 6-8 proc.

Jak ocenił w poniedziałek Piotr Müller w TVP Info, wynik włoskich wyborów "ma bardzo duże znaczenie" dla sytuacji politycznej w Europie. - Pamiętajmy, że Włochy, to jeden z największych krajów Unii Europejskiej. Te zmiany, które zaszły we Włoszech - myślę, że też wyważą kurs centralistyczny, jeśli chodzi o funkcjonowanie UE, będą takim głosem rozsądku - ocenił.

- Ale z drugiej strony widzimy, że już dziś Meloni próbuje się przypisywać cechy, których ona nie ma i obrzydzać w opinii publicznej nowy układ sił politycznych w Rzymie. Lewica i liberałowie - ten mainstream, który próbuje rządzić Europą - każdy inny wybór niż ten uważany przez nich za słuszny, uważają albo za nacjonalistyczny, albo za faszystowski - skomentował.

Jak dodał, tego typu przedstawianie nowego włoskiego rządu "to jest po prostu skrajna manipulacja i musimy być na to odporni i to tłumaczyć". - Liczymy na to, że to jest po prostu rząd, który będzie podchodził zdroworozsądkowo do funkcjonowania Unii Europejskiej - ocenił.

Skandaliczna wypowiedź szefowej KE

W czwartek Ursula Von der Leyen podczas debaty na uniwersytecie Princeton została zapytana o wybory parlamentarne we Włoszech, m.in. w kontekście tego, że - jak zauważono - wśród kandydatów są politycy "bliscy" Władimira Putina. - Zobaczymy wynik głosowania we Włoszech. Były też wybory w Szwecji. Jeśli sprawy pójdą w trudnym kierunku, mamy narzędzia, jak w przypadku Polski i Węgier - odpowiedziała szefowa KE.

Dodawała także: "Moje podejście jest takie, że pracujemy z każdym demokratycznym rządem, gotowym pracować z nami". Szefowa KE pytana w trakcie debaty o pieniądze dla Polski z KPO oświadczyła, że Polska nie dostanie tych środków, jeśli nie przywróci niezależności sądownictwa.

Czytaj także:

Do tej wypowiedzi także odniósł się rzecznik rządu. - Przede wszystkim pamiętajmy, że UE to także mechanizm polityczny, w związku z tym to nie jest tak, że tam obowiązują jasne i klarowne reguły, których Komisja Europejska się trzyma. Ze smutkiem to stwierdzam. To jest pewnego rodzaju gra polityczna i my na tę grę musimy odpowiadać twardymi faktami i argumentami. Niestety nie od razu można zwyciężyć - powiedział, odnosząc się do słów szefowej KE.

Jak wskazał "najważniejsze części środków UE z polityki spójności i polityki rolnej mamy już podpisane, one teraz będą realizowane". - KPO jest ważnym elementem budżetowym UE, ale nie najważniejszym. My w tym okresie próby, takiego szantażu, który się w tej chwili pojawia, sobie poradzimy, a jestem przekonany, że prędzej czy później te środki będą wypłacone - powiedział. - Aktualny mechanizm prefinansowania KPO z pieniędzy krajowych jest wystarczający, aby przejść przez ten okres politycznej zawieruchy, który politycy z Brukseli próbują fundować - ocenił ponadto Piotr Müller.

Zobacz także: rzecznik rządu Piotr Müller w Programie 3 Polskiego Radia

ng//PAP

Zobacz także

Zobacz także