Wcześniej japońskie ministerstwo obrony poinformowało, że "silnie podejrzewa", iż od roku 2019 chińskie balony wywiadowcze naruszyły japońską przestrzeń powietrzną co najmniej trzy razy.
- W rezultacie dalszego badania obiektów w kształcie balonów, których obecność w japońskiej przestrzeni powietrznej stwierdzono w przeszłości, istnieje silne podejrzenie, że były to bezzałogowe balony wywiadowcze z Chin - powiedział dziennikarzom sekretarz gabinetu Hirokazu Matsuno.
Japonia reaguje na niedawne incydenty
Według agencji prasowej Kyodo rząd rozważa złagodzenie przepisów określających użycie broni do zwalczania takich obiektów.
Tokio zaczęło pilniej przyglądać się przypadkom naruszeń japońskiej przestrzeni powietrznej po niedawnym zestrzeleniu przez lotnictwo USA chińskiego balonu szpiegowskiego.
Stoltenberg: widać zwiększoną aktywność satelitów i działań w przestrzeni cybernetycznej
Sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg mówił w poniedziałek, że naruszenie amerykańskiej powietrznej przez szpiegowski balon i niezidentyfikowane obiekty, jest częścią wzoru, wedle którego Chiny i Rosja coraz intensywniej szpiegują państwa Sojuszu. Jak mówił podczas konferencji prasowej w brukselskiej kwaterze głównej NATO, już wcześniej zauważono zwiększoną aktywność satelitów i działań w przestrzeni cybernetycznej.
Czytaj także:
Tymczasem chińskie MSZ twierdzi, że od początku tego roku amerykańskie balony poruszające się na dużych wysokościach co najmniej dziesięciokrotnie naruszyły przestrzeń powietrzną Chin. Waszyngton zaprzeczył tym doniesieniom.
ms/PAP, IAR