Zmiana premiera w połowie kadencji parlamentu była przewidziana umową koalicyjną. Liberalnego Nicolae Ciukę zmienił na tym stanowisku socjaldemokrata Marcel Ciolacu.
Tym razem w rządzie zabraknie przedstawicieli Demokratycznego Związku Węgrów w Rumunii. Dwaj wielcy koalicjanci nie chcieli powierzyć im po raz drugi resortu rozwoju, oferując w zamian mniej znaczące ministerstwo. Szef partii rumuńskich Węgrów Hunor Kelemen powiedział, że jego ugrupowanie nie może poprzeć tego rządu, ale nie zagłosuje też przeciw niemu. Tak więc w tej chwili rumuńska koalicja rządowa liczy tylko dwie partie - Narodowo-Liberalną i Socjaldemokratyczną.
Jeszcze dziś nowy premier i członkowie jego gabinetu złożą ślubowanie przed prezydentem Klausem Iohannisem. Do zmiany premiera miało dojść kilkanaście dni temu, ale z powodu strajku generalnego nauczycieli przesunięto ją do momentu osiągnięcia przez rząd porozumienia z protestującymi.
00:54 12412180_1.mp3 Rumunia ma nowy rząd. Relacja Piotra Piętki (IAR)
Czytaj także:
IAR/łl