Uszkodzenie dwóch mostów drogowych na rzece Czonhar przez ukraińskie siły zbrojne zablokowało główną trasę logistyczną dla rosyjskich dostaw broni na front południowy wzdłuż tak zwanego "korytarza naziemnego" na Krym z Rosji przez okupowane terytoria obwodów donieckiego i zaporoskiego.
22 czerwca most nad rzeką Czonhar, który łączył tymczasowo okupowany Krym z Ukrainą kontynentalną, został uszkodzony. Uszkodzony został również stary most na rzece Siwasz.
Ukraina. Raport z frontu
Trwają walki na odcinkach południowym i wschodnim ukraińskiego frontu. Ukraińska armia kontynuuje ofensywę w kilku kierunkach. Rosjanie, oprócz terenów frontowych, atakują także obiekty w głębi kraju. Ostatniej nocy użyli między innymi bojowych dronów.
Ukraińskie dowództwo od pewnego czasu informuje o powolnym, ale konsekwentnym przesuwaniu się oddziałów na południu - na pograniczu obwodów donieckiego i zaporoskiego. Tak też było w ostatnich godzinach. Jak wyjaśnia rzecznik ukraińskiego Sztabu Generalnego Andrij Kowalow, na kierunkach Ławadne - Pryjutne oraz Mała Tokmaczka-Oczeretuwate ukraińskie odniosły częściowy sukces i umacniają się na zdobytych pozycjach. Według informacji sztabu, ukraińskie oddziały kontynuują też ofensywę na południowej i północnej flance wokół Bachmutu.
W nocy z rejonu Morza Azowskiego Rosjanie wypuścili 13 irańskich dronów kamikadze Shahed. 10 z nich udało się strącić ukraińskiej obronie przeciwlotniczej. Rosyjska armia używała też rakiet S-300. Celem były obiekty infrastruktury w obwodzie zaporoskim.
Czytaj również:
IAR/mm