"Stworzyliśmy wspólną platformę, dzięki której będzie możliwa koordynacja działań związanych z sektorem rolnym. Pozwoli nam prowadzić aktywny dialog i znajdować rozwiązania wszystkich problematycznych kwestii w tej dziedzinie. Ukraina jest przyszłym członkiem Unii Europejskiej i musimy współpracować nad liberalizacją handlu i zapobiegać wszelkim jednostronnym ograniczeniom.
Wspólnie z Rumunią i Bułgarią szukamy sposobów na zwiększenie tranzytu przez naszych produktów. To właśnie przez Rumunię odbywa się ponad 60% tranzytu ukraińskiego zboża" - napisał Wołodymyr Zełenski.
Ukraiński prezydent dodał, że Ukraina wspólnie z Unią Europejską, Bułgarią i Rumunią dyskutowała nad trasami, które poprawiłyby tranzyt produktów, jednocześnie zmniejszając obciążenie rumuńskich i bułgarskich wewnętrznych rynków.
Zboże z Ukrainy
Prezes PiS na konwencji we Wrocławiu podkreślał, że Polska musi bronić swoich interesów, także tych najbardziej fundamentalnych. Nawiązał przy tym do obecnych relacji polsko-ukraińskich.
Zaznaczył, że pomoc była świadczona także i w późniejszym okresie. - Chcemy i będziemy w tym froncie poparcia dla Ukrainy. Ale robiliśmy to z powodów zasadniczych, z powodu tych wartości, które wyznajemy - naszego przywiązania do wolności, także wolności narodów, ale także w imię naszej racji stanu. Natomiast w żadnym wypadku, jeśli można mówić o takiej dorozumianej umowie między nami a Ukraińcami, ona nie zawierała takiego punktu, że z powodu tej obrony zlikwidujemy polskie rolnictwo - powiedział prezes PiS.
Czytaj także:
dz/IAR