Prezydent Niemiec Frank-Walter Steinmeier zapewnił rząd w Jerozolimie o solidarności w związku z trwającym atakiem Hamasu na Izrael. Odniósł się także do propalestyńskich demonstracji, które odbyły i odbywają się w całym kraju. - Ludzie tego pokroju łamią naszą konstytucję - ocenił.
- Nie możemy tolerować prób świętowania na ulicach brutalnych ataków na Izrael - powiedział Steinmeier. - Takie zachowanie mnie przeraża - dodał. - Każdy, kto oklaskuje terror, nie tylko poniża ofiary, ale także depcze ludzką godność i naszą niemiecką konstytucję - podkreślił prezydent, cytowany w poniedziałek przez portal Tagesschau.
Stanowczej reakcji ze strony rządu Olafa Scholza domaga się także szef Centralnej Rady Żydów w Niemczech. Josef Schuster stwierdził, że palestyńskie stowarzyszenia przypominają "otoczoną bezkarnością" mafię, opłacaną przez niemieckich podatników. Wstrzymania wsparcia dla Palestyny żądają też chadecy.
00:55 niemcy.mp3 Prezydent Niemiec: "wiece poparcia dla Hamasu budzą we mnie wstręt"/IAR
Uczeń przyniósł do szkoły palestyńską flagę
Do niepokojących zdarzeń w związku z atakiem Hamasu na Izrael, doszło w poniedziałek w szkole średniej w Berlinie-Neukoelln. Jeden z uczniów pojawił się tam z palestyńską flagą. Interweniował nauczyciel, doszło do bójki - podały niemieckie media.
Rzecznik policji powiedziała, że 14-letni uczeń pojawił się rano w szkole przy Sonnenallee z flagą Palestyny. 61-letni nauczyciel podszedł do niego i chciał zabronić noszenia symboli politycznych - pisze portal RND. Doprowadziło to do sprzeczki, w którą wtrącił się 15-letni uczeń. Miał on uderzyć nauczyciela głową i kopnąć. Nauczyciel podobno bronił się i uderzył ucznia. Policja prowadzi dochodzenie w tej sprawie.
Proislamska demonstracja w Duisburgu
Z kolei grupa propalestyńskich organizacji ogłosiła demonstrację w Duisburgu na zachodzie Niemiec. W poniedziałek wieczorem grupa "Palaestina Solidaritaet Duisburg" planuje zebrać się w dzielnicy Hochfeld pod hasłem: "Solidarność z Gazą - Wolność dla Palestyny" - informuje portal dziennika "Rheinische Post". "Organizacja Samidoun Deutschland również promuje demonstrację w mediach społecznościowych" - zauważa portal.
Zobacz również na tvp.info: Niemcy pomagają finansowo Palestynie
Samidoun uważa się za "sieć obrony palestyńskich więźniów" i została założona w 2011 r. przez członków Ludowego Frontu Wyzwolenia Palestyny. Samidoun świętował atak Hamasu na Izrael, rozdając słodycze w dzielnicy Neukoelln w Berlinie. Herbert Reul, szef MSW Nadrenii Północnej-Westfalii, gdzie położony jest Duisburg, ogłosił w weekend, że chce zwiększyć ochronę instytucji żydowskich - pisze "Rheinische Post".
Czytaj także:
IAR/PAP/łs