Liczba ofiar ataku rakietowego na Ukrainę wzrasta. Wśród nich dzieci

Wrosła liczba ofiar piątkowego ataku rakietowego Rosji na Krzywy Róg w centralnej Ukrainie. Władze informują o 19 ofiarach śmiertelnych, w tym aż 9 z nich to dzieci. Eksperci przewidują, że to dopiero początek zmasowanych ataków Władimira Putina, który chce "pokazać bezwzględność" przed amerykańską administracją. 

2025-04-05, 08:48

Liczba ofiar ataku rakietowego na Ukrainę wzrasta. Wśród nich dzieci
W wyniku piątkowego ataku Rosji zginęło 19 osób . Foto: Foto: PAP/EPA/STATE EMERGENCY SERVICE

Atak na Krzywy Róg. Kolejne ofiary 

Wzrosła liczba ofiar ataku balistycznego Rosji na Krzywy Róg w środkowej Ukrainie. W piątek wiedzieliśmy o 14 zabitych - liczba ofiar w sobotę wzrosła do 19. Dodatkowo kilkadziesiąt osób jest rannych. Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski poinformował, że wśród zabitych jest dziewięcioro dzieci. Na zdjęciach z miejsca uderzenia widać zniszczony dziesięciopiętrowy blok mieszkalny, ciała ofiar leżące na drodze i w pobliżu placu zabaw..

Zmasowany atak był wymierzony w rodzinną miejscowość Zełenskiego, Krzywy Róg w obwodzie dniepropietrowskim. Trwał on kilka godzin i był zgodny z przewidywaniami ekspertów, którzy ostrzegali, że Putin może chcieć zademonstrować bezwzględność przed negocjacjami zainicjowanymi przez prezydenta USA Donalda Trumpa.

Celem ataku obiekty cywilne

Do ataku doszło w piątkowy wieczór, o godzinie 18:56 czasu lokalnego. Jeszcze przed zmrokiem, w centrum osiedla mieszkalnego w Krzywym Rogu spadła rosyjska rakieta balistyczna. Jak poinformował zastępca szefa obrony miasta Jurij Jandulski, była to rakieta Iskander z ładunkiem kasetowym. Kilka godzin później nad miastem pojawiły się rosyjskie drony typu "Shahed". W Krzywym Rogu ogłoszono alarm przeciwlotniczy. W kilku dzielnicach słychać było eksplozje. Uderzenia rakietowe i dronowe zniszczyły kilka kamienic. Co najmniej pięć domów jest zniszczonych.

Zełenski: Rosja nie chce pokoju

Prezydent Ukrainy napisał w mediach społecznościowych, że atak świadczy o tym, iż Rosja nie chce zawieszenia broni. "Te uderzenia nie mogą być przypadkowe – Rosjanie dokładnie wiedzą, w co uderzają. Wiedzą, że to obiekty energetyczne, które należy chronić przed atakami na mocy tego, co sama Rosja obiecała stronie amerykańskiej. Każda rosyjska obietnica kończy się rakietami lub dronami, bombami lub artylerią. Dyplomacja nic dla nich nie znaczy" – informował Zełenski. 

REKLAMA

Czytaj także:  

Źródła: PolskieRadio24.pl/IAR/JL 

Polecane

REKLAMA

Wróć do strony głównej