"Rosyjska armia rośnie szybciej niż sądzono". Dowódca NATO bije na alarm
Gen. Christopher Cavoli, najwyższy rangą generał USA w Europie, powiedział podczas wystąpienia przed Komisją Sił Zbrojnych Senatu USA w Waszyngtonie, że Rosja odbudowuje swoją siłę militarną. - Rosja zamierza produkować 250 000 pocisków artyleryjskich miesięcznie, co pozwoli jej zbudować zapas trzy razy większy niż USA i Europy razem wzięte - dodał.
2025-04-04, 21:47
Gen. Cavoli: Rosja odbudowuje potencjał militarny szybciej niż się spodziewano
Siły rosyjskie na linii frontu na Ukrainie liczą obecnie ponad 600 000 żołnierzy - powiedział w czwartek, dowódca sił NATO w Europie, Christopher Cavoli. Zaznaczył, że jest to prawie dwukrotnie więcej niż liczba żołnierzy, którymi Rosja rozpoczęła inwazję na Ukrainę. Przyznał jednocześnie, że armia rosyjska była w stanie rozbudować swoje siły mimo ponoszonych strat "szybciej niż przewidywali to analitycy".
Amerykański generał przestrzegł, że "Rosja jest na dobrej drodze do odbudowania potencjału pancernego, czyli zastąpienia wszystkich czołgów, pojazdów opancerzonych, artylerii i systemów obrony powietrznej, które do tej pory straciła". Według niego Moskwa będzie produkować około 1500 czołgów rocznie, podczas gdy Stany Zjednoczone produkują ich tylko 135. Oprócz tego, według szacunków przedstawionych przez generała, rosyjski przemysł zbrojeniowy ma wyprodukować 3000 pojazdów opancerzonych i 200 pocisków balistycznych Iskander w tym roku.
Choć według amerykańskiego generała Ukraina nie jest skazana na porażkę w wojnie z Rosją, nie sądzi on, by "była w stanie zniszczyć tak dużo rosyjskich zdolności bojowych", Cavoli podał przy tym liczbę 4 tysięcy czołgów. Generał ostrzegł przy tym, że wycofanie wsparcia dla Kijowa może mieć poważne skutki.
REKLAMA
"Coraz większe zagrożenie dla NATO"
Cavoli uważa, że państwo rządzone przez Putina jest coraz większym zagrożeniem dla NATO, państwem gotowym użyć siły dla realizacji swoich celów. Generał, który tego lata zakończy służbę na stanowisku szefa Dowództwa Europejskiego i jednocześnie naczelnego dowódcy sojuszniczego w Europie (SACEUR), mówił, że choć chciałby, aby narodowe siły europejskie stanowiły podstawę obrony wschodniej flanki NATO, to jest to obecnie mało prawdopodobne, bo niektóre państwa - np. bałtyckie - są po prostu zbyt małe, by mogły same zapewnić sobie bezpieczeństwo.
Przywódcy państw Unii Europejskiej porozumieli się ws. zwiększenia potencjału obronnego Wspólnoty. UE zakłada, że do końca 2025 zwiększy zdolności produkcyjne amunicji do 2 mln pocisków rocznie. "Decyzje specjalnego szczytu Rady Europejskiej z 6 marca zapowiadają historyczny poziom finansowania inicjatyw UE w zakresie rozwoju zdolności wojskowych i przemysłu obronnego, jednak ich przełożenie na wzrost potencjału militarnego Europy potrwa nawet dekadę" - ocenił Polski Instytut Spraw Międzynarodowych.
- Przesmyk suwalski na oku Kremla. Wojskowy ostrzega Polskę i Litwę
- Zmiana w misji NATO. Polska przejmuje dowodzenie, wsparcie z Rumunii
Źródła: PolskieRadio24.pl/PBS.org/PISM/PAP/ak
REKLAMA