Atak USA na Wenezuelę. Zginęło co najmniej 100 osób

W wyniku ataku Stanów Zjednoczonych na Wenezuelę śmierć poniosło co najmniej 100 osób - oświadczył wenezuelski szef MSW Diosdado Cabello. Uprowadzony przez amerykańskie wojsko przywódca latynoamerykańskiego kraju Nicolas Maduro i jego żona Cilia Flores odnieśli obrażenia.

2026-01-08, 08:23

Atak USA na Wenezuelę. Zginęło co najmniej 100 osób
Ostrzał wenezuelskiego kompleksu wojskowego Fuerte Tiuna. Foto: STR/AFP/East News

Uprowadzenie Maduro. Zginęli ochroniarze i żołnierze

Diosdado Cabello mówił w telewizyjnym programie na żywo, że Amerykanie chcieli zatrzymać jedynie Nicolasa Maduro. - Ale Cilia się postawiła i powiedziała: "Jeśli zabieracie jego, musicie zabrać i mnie" - oświadczył minister. Jak podał, w czasie akcji sił amerykańskich z 3 stycznia Flores odniosła obrażenia głowy, a Maduro - nogi.

Jak dotąd władze w Caracas nie podawały oficjalnej liczby zabitych. Niemniej źródła rządowe mówiły o co najmniej 80 ofiarach śmiertelnych. Siły zbrojne opublikowały listę 24 poległych żołnierzy, a minister obrony Vladimir Padrino ogłosił, że zginęła "duża część" ochroniarzy Maduro. Rząd Kuby poinformował natomiast o śmierci obywateli tego kraju.

Czytaj także:

Nicolas Maduro i Cilia Flores stanęli w poniedziałek przed sądem w Nowym Jorku, gdzie usłyszeli zarzuty m.in. udziału w "zmowie narkoterrorystycznej". Ich obrońcy twierdzili, że odnieśli oni obrażenia podczas porwania i mogą wymagać opieki medycznej.

Stacja CNN podała we wtorek, że urzędnicy administracji USA przekazali parlamentarzystom, iż Maduro i jego żona uderzyli głowami o futrynę stalowych drzwi, gdy próbowali uciekać przed komandosami, którzy ich pojmali.

USA prezentują plan dla Wenezueli. Stabilizacja, odbudowa, transformacja

Po interwencji w Wenezueli, Waszyngton przygotował trzyetapowy plan dla kraju. Jak poinformował sekretarz stanu USA Marco Rubio, pierwszy etap ma koncentrować się na stabilizacji państwa po odsunięciu Nicolasa Maduro. Jak wyjaśnił Rubio, kluczowym narzędziem nacisku ma być kontrolowany eksport wenezuelskiej ropy naftowej.

Drugi etap to odbudowa kraju. Ma ona obejmować zapewnienie amerykańskim, zachodnim i innym zagranicznym firmom uczciwego dostępu do wenezuelskiego rynku, w tym do jednych z największych na świecie rezerw ropy naftowej, stanowiących - według szacunków - około 17 procent globalnych zasobów.

- Ostatni etap planu zakłada transformację Wenezueli w demokratyczne państwo, kierowane przez samych Wenezuelczyków - poinformował Rubio. - Cóż, przede wszystkim najważniejsze jest to, że obecnie trwa proces, w którym mamy ogromną kontrolę i wpływ na to, co robią i co są w stanie zrobić tymczasowe władze, ale oczywiście będzie to proces przejściowy. Ostatecznie to od narodu wenezuelskiego będzie zależeć, czy przekształci swój kraj. Jesteśmy przygotowani, by w odpowiednich warunkach wykorzystać nasze wpływy, w tym fakt, że oni nie mogą transportować żadnej ropy - dodał.

Zaznaczył, że nie istnieje konkrety harmonogram działań. Ocenił, ze jego realizacja ma znaczenie i dla bezpieczeństwa oraz interesów USA, i dla całego regionu.

Źródło: PAP/Polskie Radio/ms

Polecane

Wróć do strony głównej