Seria eksplozji w Utrechcie. Wybuchł rozległy pożar, ewakuacje mieszkańców
Eksplozje w centrum Utrechtu spowodowały duży pożar. Ich siła była tak duża, że w sąsiednich budynkach wybite zostały okna, uszkodzone witryny sklepowe, a na jezdniach i chodnikach zalega gruz. Władze rozpoczęły ewakuację mieszkańców oraz gości pobliskich lokali.
2026-01-15, 17:42
Utrecht. Eksplozje i pożar w centrum
W czwartek 15 stycznia po południu w centrum Utrechtu doszło do poważnego incydentu. W rejonie placu Mariaplaats oraz pobliskiej ulicy Visscherssteeg odnotowano co najmniej dwie eksplozje, po których wybuchł rozległy pożar.
Informacje te potwierdził regionalny nadawca RTV Utrecht, wskazując, że służby ratunkowe natychmiast rozpoczęły akcję, a mieszkańcy i goście okolicznych lokali są ewakuowani.
Zgłoszenia o wybuchach zaczęły napływać do służb ok. godz. 15.30. Na miejsce skierowano liczne zastępy straży pożarnej, policję oraz zespoły ratownictwa medycznego. W pobliskim parku Lepelenburg wylądowały dwa śmigłowce medyczne, co świadczy o powadze sytuacji. Nad centrum miasta szybko pojawiły się gęste kłęby dymu, widoczne z dużej odległości.
Priorytetem służb ratunkowych jest ustalenie, czy pod gruzami znajdują się ofiary - powiedziała burmistrz Utrechtu Sharon Dijksma.
Strażacy przez kilka godzin byli zajęci gaszeniem pożaru, teraz powoli rozbierają części budynku grożące zawaleniem. Dopiero po zakończeniu tych prac będą mogli bezpiecznie wejść do środka aby przeszukać gruzy.
Są ranni, trwa ewakuacja
Lokalne władze ds. bezpieczeństwa informowały wcześniej, że co najmniej jedna osoba została ranna - jej stan nie jest na razie znany. Najnowsze informacje wskazują, że liczba osób poszkodowanych wzrosła do czterech.
"Mieszkam przy Korte Nieuwstraat i usłyszałem wybuch. Myślałem, że to sąsiad trzasnął drzwiami. Moja ulica jest dość daleko stąd, ale huk był dość głośny" - powiedział jeden z mieszkańców.
Policja prowadzi szeroko zakrojoną ewakuację mieszkańców oraz osób przebywających w restauracjach i kawiarniach w pobliżu miejsca zdarzenia.
Obszar został szczelnie ogrodzony, a funkcjonariusze apelują, by nie zbliżać się do centrum miasta. Ze względów bezpieczeństwa brana jest pod uwagę możliwość kolejnych eksplozji. Siła wybuchów była na tyle duża, że w sąsiednich budynkach wybite zostały okna, uszkodzone są witryny sklepowe, a na jezdni i chodnikach zalega gruz. Przyczyny eksplozji i pożaru pozostają na razie nieznane.
- Trump lekceważąco o premierze Grenlandii. "Nie wiem, kim on jest"
- Eksplozje nad Morzem Azowskim. Rosyjska "fabryka śmierci" w ruinach
- Europa chciała je wymazać. Teraz pierwszy kraj sięga po ukryte arsenały
Źródła: Polskie Radio/PAP/tw