Europa wysyła żołnierzy na Grenlandię. USA reaguje: wojska nie będą miały wpływu

Administracja USA zapewnia, że rozmowy z Danią i Grenlandią były rzeczowe, ale jasno sygnalizuje brak zmiany stanowiska ws. przyszłości wyspy. Biały Dom podkreśla, że obecność europejskich wojsk na Grenlandii nie wpłynie na decyzje Trumpa.

2026-01-15, 21:31

Europa wysyła żołnierzy na Grenlandię. USA reaguje: wojska nie będą miały wpływu
Donald Trump. Foto: Evan Vucci/Associated Press/East News

Biały Dom: obecność europejskich wojsk nie wpłynie na stanowisko USA wobec Grenlandii

Biały Dom poinformował w czwartek 15 stycznia, że spotkanie grupy przedstawicieli władz Stanów Zjednoczonych z reprezentantami Danii i Grenlandii przebiegło konstruktywnie. Jednocześnie administracja USA podkreśliła, że ewentualne wysłanie europejskich wojsk na Grenlandię nie zmieni podejścia prezydenta Donalda Trumpa do tego terytorium.

Rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt powiedziała, że grupa będzie "prowadzić techniczne rozmowy na temat pozyskania Grenlandii" przez USA.

Podczas briefingu prasowego zaznaczyła, że działania państw europejskich nie mają wpływu na decyzje amerykańskiego przywódcy. - Nie sądzę, aby obecność wojsk europejskich miała jakikolwiek wpływ na proces decyzyjny prezydenta ani na jego cel, jakim jest przejęcie Grenlandii - powiedziała.

Mocne słowa Donalda Trumpa o premierze Grenlandii

Prezydent Trump wielokrotnie deklarował, że Grenlandia powinna znaleźć się pod kontrolą Stanów Zjednoczonych i nie wykluczał nawet użycia siły w celu jej przejęcia. Na próby związane z aneksją wyspy nie zgadza się przede wszystkim Dania, Europa i sama Grenlandia. Premier Jens Frederik-Nielsen stwierdził, że jeśli ma wybierać pomiędzy pozostawieniem Grenlandii przy Danii a zaanektowaniem jej przez USA, wybiera Danię.

Trump podkreślił, że Grenlandia musi trafić pod amerykańską kontrolę, żeby nie stać się łupem Rosji albo Chin. Na platformie Truth Social przekonywał, że jakakolwiek inna opcja niż Grenlandia "w rękach" Stanów Zjednoczonych jest "nie do przyjęcia".

Czytaj także:

Źródła: Agencja Reutera/Truth Social /PolskieRadio24.pl/tw/Marek Wałkuski

Polecane

Wróć do strony głównej