Propaganda Kremla nie zna granic. Polska znów oskarżona o wybuch II wojny
Rosyjska propaganda kolejny raz zniekształca historię, żeby uderzyć w Polskę i zatrzeć ślady sowieckich zbrodni. Szef rosyjskich archiwów Andriej Artizow oświadczył, że Warszawa przeszkadzała Związkowi Sowieckiemu w prowadzeniu rozmów z Zachodem, które mogły zapobiec wybuchowi II wojny światowej.
2026-01-16, 09:27
Putin fałszuje historię II wojny. Kreml obarcza winą Polskę
Władimir Putin od początku sprawowania władzy konsekwentnie manipuluje przekazem historycznym i usiłuje wymazać zbrodniczą przeszłość państwa sowieckiego. Podważa znaczenie tajnych protokołów paktu Ribbentrop-Mołotow, które zakładały podział Polski przez III Rzeszę i Związek Sowiecki. Rosyjska propaganda wielokrotnie sugerowała, że to brak ustępstw ze strony Warszawy popchnął Hitlera do napaści na Polskę i neguje sowieckie autorstwo zbrodni katyńskiej.
Putin nie jest w tej ocenie wyjątkiem - podobny sposób interpretowania historii funkcjonuje szerzej w rosyjskim aparacie państwowym. Szef archiwów Andriej Artizow powiedział jednej z państwowych agencji informacyjnych, że Polacy przeciwdziałali nawiązaniu dialogu między Francją, Wielką Brytanią i Związkiem Sowieckim o stworzeniu sojuszu przeciwko nazistom i Adolfowi Hitlerowi. Rosyjski urzędnik powołał się na francuskie dokumenty archiwalne, które przez kilkadziesiąt lat znajdowały się w posiadaniu Moskwy.
Kreml buduje narrację wojenną. Historia jako broń
W kontekście wojny prowadzonej przez Władimira Putina zniekształcanie historii pełni funkcję narzędzia politycznego. Kreml konsekwentnie sięga po selektywną interpretację wydarzeń XX wieku, by budować narrację o rzekomych zagrożeniach ze strony Ukrainy i państw regionu. W oficjalnym przekazie rosyjskich władz agresja militarna przedstawiana jest jako działanie obronne, wymierzone w "nazizm" i "rusofobię", a nie jako naruszenie prawa międzynarodowego i suwerenności sąsiedniego państwa.
- Putin gra o nową architekturę Europy. NATO na celowniku
- Putin zapisał się w historii. Zupełnie nie tak, jak planował
- Deklaracja Trumpa wywołała entuzjazm Kremla. "Pełna zgoda"
Źródło: Polskie Radio/Maciej Jastrzębski/nł