PE wstrzymuje umowę celną z USA. Powodem groźby Trumpa wobec Grenlandii

Po groźbach Donalda Trumpa dotyczących nałożenia ceł na kraje wspierające Grenlandię Parlament Europejski wstrzymuje ratyfikację umowy celnej z USA. Zapowiedzieli to przewodniczący trzech proeuropejskich frakcji, w tym dwóch największych.

Beata Płomecka

Beata Płomecka

2026-01-18, 09:02

PE wstrzymuje umowę celną z USA. Powodem groźby Trumpa wobec Grenlandii
Prezydent USA Donald Trump. Foto: zz/Andrea Renault/STAR MAX/IPx/Associated Press/East News

UE wstrzymuje ratyfikację umowy celnej z USA

Umowa unijno-amerykańska została wynegocjowana w połowie ubiegłego roku i zażegnała wojnę handlową. Większość europejskich produktów została objęta 15-procentową stawką, a sama Wspólnota zgodziła się na zniesienie ceł na niektóre amerykańskie towary przemysłowe i produkty rolne oraz inwestycje w amerykańską gospodarkę i zakupy amerykańskich surowców energetycznych.

"UE nie da się zastraszyć. Groźby Trumpa są niedopuszczalne"

Najpierw oświadczenie opublikował szef centroprawicy Manfred Weber. "Europejska Partia Ludowa popiera umowę, ale w świetle gróźb Donalda Trumpa zatwierdzenie nie jest obecnie możliwe" - napisał na portalu X przewodniczący największej grupy w Europarlamencie. Tego samego zdania jest szefowa centrolewicy. Iratxe Garcia Perez napisała, że w obliczu imperialistycznych gróźb prezydenta USA Parlament musi natychmiast zawiesić prace na umową handlową. "Unia nie da się zastraszyć" - dodała. Dołączyli też liberałowie. "Groźby Donalda Trumpa są niedopuszczalne. Nadszedł czas, by Unia przeszła od ufności do odstraszania" - napisała przewodnicząca frakcji Valérie Hayer.

Czytaj także:

Opcja atomowa?

Te trzy grupy mają większość w Parlamencie Europejskim a to oznacza, że głosowania nie będzie. Co więcej, są apele, by Unia sięgnęła po opcję atomową, czyli przepisy, których jeszcze nigdy nie zastosowała, a które mają uderzać w kraje wywierające na nią presję gospodarczą. To cały wachlarz możliwych działań odwetowych, między innymi cła, blokada inwestycji czy ograniczenie zamówień publicznych. Unia jednak do tej pory stawiała na dialog i nie chciała zaogniać relacji ze Stanami Zjednoczonymi.

Źródło: Beata Płomecka/Polskie Radio

Polecane

Wróć do strony głównej