Zełenski skrytykował inicjatywę Trumpa. "Propozycja nierealna"

Ukraina z rezerwą podchodzi do nowej inicjatywy Donalda Trumpa - Rady Pokoju. Wołodymyr Zełenski przyznał, że Kijów otrzymała zaproszenie, ale wspólne zasiadanie w jednym gremium z Rosją jest dla Ukrainy wyjątkowo problematyczne i trudne do zaakceptowania. - Rosja to "rada wojenna" - skomentował.

2026-01-20, 13:18

Zełenski skrytykował inicjatywę Trumpa. "Propozycja nierealna"
Wołodymyr Zełenski sceptyczny wobec inicjatywy USA . Foto: ABACA/Abaca/East News

Zełenski sceptyczny wobec inicjatywy USA

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski poinformował, że Kijów otrzymał zaproszenie od prezydenta USA Donalda Trumpa do przystąpienia do nowo powoływanej Rady Pokoju. Jak zaznaczył, ukraińscy dyplomaci analizują amerykańską propozycję, ale są poważne wątpliwości co do sensu wspólnego uczestnictwa w tym gremium Ukrainy i Rosji. - Ukraina otrzymała zaproszenie od prezydenta USA Donalda Trumpa do przystąpienia do Rady Pokoju. Propozycja ta wydaje się jednak nierealna, jeśli chodzi o wspólny udział Kijowa i Moskwy w takich organizacjach - powiedział Zełenski.

Ukraiński prezydent zwrócił uwagę, że wśród zaproszonych państw znalazły się także Rosja i Białoruś, które określił jako "państwo agresor i jego kluczowy sojusznik". Jego zdaniem trudno mówić o realnej współpracy w jednym organie. - Rosja to "rada wojenna". A Białoruś razem z nimi - dodał, podkreślając brak zaufania do tej formuły dialogu.

Rada Pokoju Trumpa nabiera kształtów. Alternatywa dla ONZ?

Rada Pokoju, nowa inicjatywa polityczna Donalda Trumpa, zaczyna przybierać coraz bardziej konkretną formę. Do udziału w niej zaproszono ponad 60 światowych przywódców. Początkowo organ ten miał zajmować się zarządzaniem Strefą Gazy, jednak, jak donosi "Financial Times", amerykańska administracja rozważa znaczne rozszerzenie jego kompetencji.

Według źródeł gazety Rada mogłaby angażować się także w rozwiązywanie innych konfliktów, m.in. w Ukrainie i Wenezueli. Jeden z rozmówców dziennika ocenił, że Waszyngton postrzega Radę jako "potencjalny substytut ONZ, (...) rodzaj równoległego, nieoficjalnego organu zajmującego się konfliktami również poza Gazą". Na czele Rady Pokoju ma stać prezydent USA, a organem kierującym będzie zarząd złożony z zaproszonych liderów. Wśród nich znaleźli się m.in. prezydent Polski Karol Nawrocki, przywódca Rosji Władimir Putin oraz premier Wielkiej Brytanii Keir Starmer. 

Czytaj także:

Źródła: Kanał24/Financial Times/PAP/tw

Polecane

Wróć do strony głównej