Media ujawniają, dlaczego Macron nosił okulary w budynku w Davos

Na Światowym Forum Ekonomicznym w Davos Emmanuel Macron zwrócił uwagę swoim niecodziennym wyglądem. Podczas przemówienia nosił niebieskie, lustrzane okulary. Według francuskich mediów, ich wybór miał związek ze stanem zdrowia prezydenta Francji.

2026-01-21, 09:51

Media ujawniają, dlaczego Macron nosił okulary w budynku w Davos
Emmanuel Macron w Davos w okularach przeciwsłonecznych . Foto: Reuters

Emmanuel Macron w Davos w nietypowych okularach

Podczas wtorkowego wystąpienia na Światowym Forum Ekonomicznym w Davos francuski prezydent Emmanuel Macron przyciągnął uwagę nie tylko mocnym potępieniem groźby Donalda Trumpa, ale również swoim wyglądem. Macron przemawiał w pomieszczeniu w charakterystycznych niebieskich, lustrzanych okularach typu aviator, które wzbudziły sporo komentarzy w mediach i na portalach społecznościowych.

Choć sam Macron nie wyjaśnił powodu noszenia okularów podczas przemówienia, francuskie media podają, że mogło to mieć związek z jego stanem zdrowia. W ubiegłym tygodniu prezydent pojawił się na wydarzeniu wojskowym z zaczerwienionym okiem, które określono jako krwawienie podspojówkowe. To nieszkodliwe, bezbolesne i niepowodujące trwałych uszkodzeń wzroku. Jak wyjaśnił lekarz Jimmy Mohamed, Macron wybrał okulary głównie z powodów estetycznych. - Niektórzy mogą pomyśleć, że jest chory, więc by nie być fotografowanym w tym stanie, zdecydował się nosić okulary. Chronią jego wizerunek, a nie oko - przekazał.

Reakcje w mediach - Macron jak "cyborg"

Decyzja Macrona o założeniu okularów wywołała falę komentarzy w mediach społecznościowych. Niektórzy nazywali go "kéké" (po francusku: popisującym się), inni żartowali, że wygląda jak "cyborg" lub nawiązuje do Hollywood i filmu "Top Gun".

Podczas przemówienia Macron ostrzegł przed "światem bez reguł, gdzie prawo międzynarodowe jest deptane" oraz przed "odradzającymi się ambicjami imperialnymi", krytykując używanie ceł jako narzędzia nacisku na suwerenność państw. Groźby Trumpa objęły m.in. wprowadzenie 200-procentowych ceł na francuskie wino i szampana, jako represję za odmowę udziału Francji w nowo powołanej Radzie Pokoju.

Czytaj także:

Źródło: BBC/tw

Polecane

Wróć do strony głównej