Mróz sparaliżował USA. Nashville bez prądu po potężnej burzy lodowej
Marznący deszcz, który pokrył Nashville, sprawił, że wielu mieszkańców zostało odciętych od prądu. Burza lodowa powaliła drzewa i doprowadziła do zerwania linii energetycznych, a w efekcie - zakłóceniach w dostawie prądu.
2026-01-27, 14:11
Nashville bez prądu
Awarie oraz mrozy, których doświadcza obecnie Nashville, są wynikiem wspomnianej burzy, która w ostatnim czasie nawiedziła Stany Zjednoczone. Siarczyste mrozy i niezwykle intensywne opady śniegu doprowadziły w wielu miejscach do paraliżu komunikacyjnego. Część mieszkańców Nashville nie jest w stanie opuścić swoich domów.
Arktyczny mróz w USA
Arktyczne warunki atmosferyczne dotknęły przede wszystkich południowe stany - w tym stan Tennessee, w którym znajduje się Nashville. Tam burza śnieżna poczyniła największe straty. Marznący śnieg i deszcz, które nawiedziły obszary wschodnich USA, doprowadziły do przerw w dostawie prądu. W samym stanie Tennessee zakłócenia w dostawie energii dotyczą ponad 200 tys. osób. W innych południowych stanach, takich jak Teksas, Missisipi i Luizjana, ponad 100 tys. odbiorców zostało odciętych od sieci energetycznej. Przywrócenie prądu może zająć nawet kilka dni.
Mniejsze, lecz odczuwalne, szkody odnotowano w Alabamie, Georgii, Karolinie Północnej, Kentucky oraz Wirginii.
W 24 na 48 stanów USA ogłoszono stan klęski żywiołowej. Szkoły zostały zamknięte, odwołano także ponad 10 tys. zaplanowanych lotów w skali całego kraju. Jest to największa liczba odwołanych lotów od czasów pandemii. Ponadto, oblodzone drogi stwarzają realne zagrożenie dla zdrowia i życia zarówno kierowców, jak i pasażerów.
Największym jednak problemem są liczne awarie linii energetycznych oraz ofiary śmiertelne. Wskutek śnieżnych nawałnic i mrozów w Stanach Zjednoczonych zginęło już co najmniej 30 osób.
Źródło: accuweather.com/PolskieRadio24