Putin zaprasza do Moskwy, Zełenski do Kijowa. Dojdzie do rozmów pokojowych?

Wołodymyr Zełenski zaprosił Władimira Putina do Kijowa na rozmowy pokojowe. Oznajmił, że jest gotowy na każdy format szczytu, byle nie w Moskwie, tak jak proponował wcześniej Putin. Prezydent Ukrainy poinformował także, że Kreml wstrzymał wymianę jeńców wojennych.

2026-01-30, 11:48

Putin zaprasza do Moskwy, Zełenski do Kijowa. Dojdzie do rozmów pokojowych?
Wołodymyr Zełenski, Władimir Putin. Foto: Reuters

Putin spotka się z Zełenskim?

Z propozycją spotkania Putin-Zełenski wyszedł prezydent USA Donald Trump. Władimir Putin wyraził gotowość do rozmowy i zaprosił ukraińskiego prezydenta do Moskwy. - Zapewnimy mu bezpieczeństwo i niezbędne warunki pracy - powiedział w tym tygodniu doradca Putina, Jurij Uszakow, w rozmowie z kanałem Rossija 1.

Zełenski podziękował Trumpowi za "wysiłki", ale uznał spotkanie w Moskwie za niemożliwe i zaproponował, by rozmowa odbyła się w Kijowie. Podkreślił, że ostateczne ustalenia w sprawie planu pokojowego mogą zapaść tylko podczas spotkania przywódców.

Ukraiński prezydent poinformował także, że Rosja wstrzymała wymianę jeńców wojennych. Podkreślił, że nie ma oficjalnego porozumienia między Ukrainą a Rosją o zawieszeniu broni w kontekście atakowania celów energetycznych. Kwestia tego porozumienia była poruszana podczas negocjacji w Abu Zabi.

Gra o Donbas

Nadal nie osiągnięto także porozumienia w sprawie terytorium, w tym ukraińskiego Donbasu, który jest jednym z największych i najważniejszych okręgów przemysłowych Ukrainy. Region ten stanowi centrum metalurgii oraz hutnictwa, przemysłu maszynowego i chemicznego. Znajdują się tu także złoża rud żelaza, rtęci, manganu, soli, węgla kamiennego i innych minerałów.

Donbas jest wyposażony w istotne linie kolejowe, drogi i infrastrukturę energetyczną. Gdyby Kreml całkowicie go przejął (obecnie kontroluje 80-90 proc. tego terenu), zyskałby swobodny dostęp do Kijowa.

Ataki na Ukrainę nadal trwają

Mimo twierdzeń Trumpa, jakoby Putin zgodził się nie atakować Kijowa przez 7 dni ze względu na panujący tam mróz oraz brak prądu i ciepła, ataki na Ukrainę nadal trwają. W efekcie około 60 proc. mieszkańców stolicy Ukrainy nie ma prądu i ogrzewania. 

W piątkowy poranek rosyjskie władze poinformowały o zestrzeleniu ukraińskich dronów nad kilkoma regionami kraju. Zełenski zapowiedział, że jeśli Rosja zaprzestanie ataków na Ukrainę, jego kraj odpowie tym samym.

Kolejne spotkanie delegacji Ukrainy, Stanów Zjednoczonych i Rosji zostało zaplanowane na 1 lutego w Abu Zabi.

Czytaj także:

Źródło: rmf24.fm/PolskieRadio24/IAR/businessinsider.com.pl

Polecane

Wróć do strony głównej