Shutdown w USA. Paraliż części resortów
Kongres USA nie uchwalił budżetu, w związku z czym od północy rozpoczął się częściowy shutdown. To już drugi taki paraliż w obecnej kadencji Trumpa. Poprzedni trwał od października do połowy listopada ubiegłego roku. Teraz politycy liczą, że shutdown zakończy się na początku przyszłego tygodnia.
2026-01-31, 11:21
Częściowy shutdown w USA
W piątek amerykański Senat przegłosował projekt budżetu, który przewiduje finansowanie wielu agencji federalnych. Za jego przyjęciem głosowało 71 senatorów, przeciw było 29. Teraz dokument musi jeszcze uzyskać zgodę Izby Reprezentantów. Obrady mają zostać wznowione w poniedziałek. Częściowy shutdown rozpoczął się o północy.
Paraliż będzie trwał do momentu podpisania budżetu przez prezydenta USA Donalda Trumpa. Zarówno Republikanie, jak i Demokraci wyrazili nadzieję, że stanie się to na początku przyszłego tygodnia.
Kolejny shutdown w USA. Bez pieniędzy m.in. Pentagon
"Shutdown prawdopodobnie będzie krótki. Ustawodawcy z obu stron pracują nad tym, aby debata na temat imigracji nie zakłóciła innych operacji rządowych" - podaje Reuters, podkreślając wyraźne przeciwieństwo tego, co działo się zeszłej jesieni - wówczas republikanie i demokraci nie mogli dojść do porozumienia w sporze dotyczącym opieki zdrowotnej, co skutkowało rekordowym - 43 dniowym - paraliżem i kosztowało amerykańską gospodarkę ok. 11 miliardów dolarów.
O północy rozpoczął się shutdown, który jednak nie obejmuje całego rządu federalnego. Dotknie on Departament Obrony oraz resorty: transportu, mieszkalnictwa, zdrowia, edukacji i pracy, a także Departament Bezpieczeństwa Krajowego (DHS). Środki na te ministerstwa zostały przewidziane w budżecie, który wciąż oczekuje na przyjęcie przez Izbę Reprezentantów. Finansowanie dla DHS zostało przedłużone na dwa tygodnie, natomiast budżet dla pozostałych resortów zabezpieczono do września, czyli do końca obecnego roku fiskalnego.
W związku z shutdownem pracownicy wymienionych resortów mogą zostać odesłani na przymusowe, bezpłatne urlopy albo będą pracować bez wynagrodzeń (zostanie im ono wypłacone w późniejszym terminie).
Pracownicy kontroli lotów oraz personel Administracji Bezpieczeństwa Transportu (TSA) będą wykonywać swoje obowiązki, dlatego na razie nie przewiduje się poważnych zakłóceń w ruchu lotniczym. W przypadku przedłużającego się paraliżu rządowego, na lotniskach mogą jednak pojawić się dłuższe kolejki i opóźnienia.
Żołnierze pełniący czynną służbę są uznawani za pracowników niezbędnych, więc podczas shutdownu również muszą kontynuować pracę.
Zabójstwa w Minneapolis na osi konfliktu
Po śmierci Alexa Prettiego i Renee Good - dwojga obywateli USA zabitych przez federalnych funkcjonariuszy imigracyjnych w Minneapolis - część Demokratów sprzeciwia się kontynuowaniu finansowania Departamentu Bezpieczeństwa Krajowego (DHS) bez wprowadzenia nowych zasad działania tych służb.
Demokratyczni parlamentarzyści forsują szereg reform, które chcą powiązać z dalszymi środkami dla DHS. Do ich postulatów należą m.in.:
- obowiązek rejestrowania działań agentów przez kamery noszone na ciele,
- zakaz zasłaniania twarzy przez funkcjonariuszy podczas działań,
- ograniczenia w użyciu "patroli wędrujących",
- wymaganie uzyskiwania nakazów przeszukania od sędziów zamiast decyzji wewnętrznych urzędników,
- ustanowienie niezależnych dochodzeń i standardów postępowania dla agentów.
Demokraci twierdzą, że bez takich zmian nie mogą poprzeć budżetu DHS, co przyczyniło się do politycznego sporu w Kongresie. Republikanie - jak podaje Reuters - są podobno otwarci na dyskusję nad niektórymi propozycjami, choć nie wszystkie pomysły Demokratów zyskały ich poparcie. "Finansowanie DHS zostanie przedłużone o dwa tygodnie, dając negocjatorom czas na osiągnięcie porozumienia w sprawie taktyki imigracyjnej" - podaje agencja.
W piątek na ulice amerykańskich miast, w tym Minneapolis wyszły tysiące ludzi. Amerykanie protestowali przeciwko działaniom federalnych służb imigracyjnych (ICE). Protesty mają być kontynuowane w weekend.
- Największe ujawnienie akt Epsteina. Trump, Gates i miliarderzy w dokumentach
- Sankcje na Rosję. KE po "konfesjonałach". Wiemy, co w projekcie
- Nowe żądania Kremla. Rosja stawia warunek pokoju
Źródło: PAP/Reuters/TWP